Co z zaskarżonym studium uwarunkowań i budżetem gminy?
Sytuacja jeszcze nie jest zupełnie beznadziejna...
A to za sprawą czwartkowego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który oddalił w całości skargę Zana House i Wojewody Lubelskiego na dopiero co uchwalone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego naszej Gminy. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że prace nad przygotowaniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, spokojnie mogą być kontynuowane. Oczywiście Zana House i Wojewodzie przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale póki co jest się z czego cieszyć.
Do mniej optymistycznych rzeczy należy zaliczyć astronomiczną kwotę planowanego deficytu budżetowego w roku 2017. Mowa o sumie przekraczającej 4 000 000 zł, do której nigdy wcześniej nasza Gmina nawet się nie zbliżyła. Na 99,9% budżet zostanie uchwalony na najbliżej sesji, która ma się odbyć 29 grudnia o godzinie 15:00, w Kazimierskim Ośrodku Kultury, Promocji i Turystyki. Budżet na 2017 rok był przedmiotem obrad połączonych Komisji w miniony wtorek. Dyskusji specjalnej nie było, aczkolwiek odnotować warto heroiczną wręcz walkę radnych Parchatki, Wierzchoniowa i Skowieszynka, o wprowadzenie do budżetu zadania związanego z projektowaniem chodników w tychże miejscowościach. Zabiegali także o chodnik w Bochotnicy, ale bez wsparcia Radnej Krasowicz i Radnego Guza.
W czarnych barwach rysuje się także budowa szkoły. Wykonawca czyli firma Coprosa, wystąpił o wydłużenie terminu budowy do końca września 2017 roku. Od Radnego Pruchniaka dowiedzieliśmy się, że Coprosa za opóźnienia wini inwestora czyli Gminę, choć zapewne, jak to najczęściej bywa, prawda leży pośrodku. Decyzja o tym co dalej, musi zapaść do końca grudnia, bowiem wtedy upływa pierwotny termin oddania szkoły.
I ze spraw merytorycznych, mających niewątpliwie wielkie, wręcz kolosalne znaczenie dla przyszłości naszej Gminy, a poruszonych na ostatniej Komisji, należy wspomnieć o blogu, który właśnie drogi czytelniku przeglądasz. Pani Krasowicz zarzuciła mi, że w ostatnim artykule w perfidny, bezceremonialny i kłamliwy sposób obraziłem Radnych określając Ich mianem beznadziejnych, po czym z niewiadomych bliżej powodów, miałem te haniebne fragmenty wykasować. Niczego podobnego sobie nie przypominałem, ale oczywiście sięgnąłem do rejestru zmian, by upewnić się, że nie mam jeszcze problemów z pamięcią. Odetchnąłem z ulgą, bo nic podobnego nie miało miejsca. Nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek używał obraźliwych określeń w stosunku do Radnych. Może kiedyś napisałem, że Radni specjalnie nie dyskutują, że bezrefleksyjnie podejmują decyzję, ale to jest raczej stwierdzenie faktów, a niżeli ocena.
Chcę wierzyć, że połowa Radnych nie przespała kilku kolejnych nocy, analizując planowany budżet pod kątem interesu mieszkańców, przyszłości naszej Gminy. Ufam że druga połowa do obecnej chwili te analizy prowadzi, zastanawiając się, która inwestycja jest nam potrzebna, a które niekoniecznie należy do tych priorytetowych. I tu pojawia się pewna nieścisłość, bo Radnych mamy 15, a więc nie ma możliwości podzielenia Ich na połowy bez użycia narzędzi chirurgicznych. Ale w końcu wszyscy możemy się mylić.
Krzysztof Wawer
Komentarze
Spaliście, analizujecie, czy nie ?.
|
Ufam, że zaufaniu p. Wawra nie zawiedliście.
Ale w końcu mogę się mylić.
www.youtube.com/.../
Czytaj więcej: kurierlubelski.pl/.../...
Widzę że jest Pan Panie JK BARDZO "POPULARNY"! -13 a za oknem "Barbara" szaleje...
Jednak hiperpopulizm nie taki skuteczny
święta prawda
czyj to jest prezydent?
Przypomnę Państwu, że święto chanuka:
Liczni publicyści na Zachodzie piszą iż, jest to po prostu propagowanie żydowskiego ludobójstwa na gojach.
Palenie chanukowych świeczek w Polsce jest apostazją i zdradą stanu.
Dziś zapalono w Warszawie i innych dużych miastach iluminacje świąteczne na przeróżnych, ale najważniejszych polskich skupiskach.
W tej fałszywej, świętokradczej atmosferze święta nieświadome polskie goje wyszły na ulice i zaczęły świętować – mimo okresu adwentu, który tego zakazuje!
To co widzimy, to celebrowanie faktycznie najważniejszego święta w Polsce w ciągu całego roku. Ale nie jest to świętowanie chrześcijańskie – jak myślą ci prości ludzie – ale świętowanie żydowskie. W okres naszej adwentowej zadumy i oczekiwania weszli żydzi – typowo sobie bezczelnie – ze swoim żydowskim świętem „chanuka” (Chanukkah), które skutecznie zagłusza, a nawet wyniszcza okres Świąt Narodzin Zbawiciela.
wirtualnapolonia.com/.../...
Wszystkim czytelnikom bloga, oraz jego twórcom składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne.
Kochani, nie kłóćmy się! Budujmy.
www.youtube.com/.../
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.