Co dalej ze szkołą? Refleksja po sesji
Miniona sesja Rady Miejskiej zgromadziła sporą widownię, której znaczną częścią były osoby zaniepokojone przyszłością kazimierskiej szkoły. Rodzice i nauczyciele pytali Radnych wprost, czy mają jakiś plan awaryjny na wypadek, gdyby szkoła nie została oddana do użytkowania w najbliższym czasie. Oczywiście nie mają, bo i skąd. Komunikacja między Radnymi, Burmistrzem a obywatelami jest mierna. Radni post factum dowiedzieli się o spotkaniu przedstawicieli firmy Coprosa z projektantem. Radny Jakub Pruchniak wręcz dał do zrozumienia Pisuli, że rada jest mu chyba niepotrzebna, skoro nie informuje jej o tak ważnych spotkaniach, zwłaszcza w momencie konfliktu.
A konflikt jest i trwa od dawna. Podstawą są źle zawarte umowy, wg których projektant ma całkowite prawa autorskie do momentu odebrania budynku. Do błędów projektowych raczej przyznać się nie zdoła, a takim jest zapewne łącznik, który w zasadzie należy odciąć i utopić w Wiśle. Coprosa z pewnością w wielu momentach próbowała oszczędzić na materiałach budowlanych, o czym zresztą burmistrz informował jeszcze na etapie stanu surowego. Ponadto pojawił się fakt, że ktoś pozwolił na budowę szkoły niezgodnie z projektem, bo należało zacząć od skarpy. Kto jest winny? Dunia? Z pewnością, ale o tym wielokrotnie była już mowa. Pisula? Także, ponieważ powinien raczej powołać tzw. inwestora zastępczego, wykwalifikowaną firmę z zastępem prawników i inspektorów, która w imieniu gminy prowadziłaby budowę. A może powinien zwyczajnie zerwać niekorzystnie podpisane dla gminy umowy i zgłosić sprawę do prokuratury?
Niestety, teraz mleko się rozlało i wracanie do przeszłości nie uratuje gminy przed zapaścią finansową. Na domiar wszystkiego rok temu została przedłużona umowa na dzierżawę kontenerów, niestety niezbyt korzystna, bo na grubo ponad 50 tys. zł na miesiąc! Ona zaś dała podstawę do tego, aby dalej ciągnąć z gminy ile wlezie! Teraz firma Ramirent ponownie przedstawiła swoją ofertę, niemal na taką samą kwotę. Od momentu wybuchu szkoły na dzierżawę kontenerów wydaliśmy ponad 4 mln zł! Dunia zamiast kupić kontenery, postanowił je dzierżawić, a Pisula oczywiście kontynuuje temat. O kontynuacji dzierżawy w 2015 roku Pisula podjął decyzję jednoosobowo, ogłaszając ją światu jeszcze w trakcie „rokowań”, przed podpisaniem stosownej umowy. To sprawiło, że nasza pozycja negocjacyjna legła w gruzach. Dodać należy, że starosta zaraz po wybuchu szkoły oferował budynek po byłym Kolegium Sztuk Pięknych. Swoją ofertę podtrzymał w 2015 roku, jednak Pisula nie brał jej w ogóle pod uwagę. Teraz temat powrócił. Rodzice pytali czy to prawda, że jest taki pomysł. Ale Burmistrz jednoznacznej odpowiedzi nie udzieli, bo jej nie ma. Nie ma danych, nie ma analiz, nic nie wie... Czy jednak chodzi o budynek po dawnym Kolegium, wymagający choćby minimalnego remontu? Czy może o użytkowanie szkoły zawodowej, odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Czekamy na sesję poświęconą tej sprawie.
I na koniec moja refleksja – porównywanie kosztów dzierżawy kontenerów do utrzymania szkół wiejskich jest co najmniej nie na miejscu. Szczęśliwie te szkoły dzięki uporowi społeczeństwa udało się zachować. Nie musimy płacić za ich dzierżawę, one są nasze. Ciekawe, gdzie pomieścilibyśmy dzieci ze szkół wiejskich w obecnej sytuacji?
Na sesji dowiedzieliśmy się również, że awaria ujęcia wody na Węgiercu już została naprawiona. Radna Ewa Wolna zwróciła uwagę na niestosowny wręcz wygląd Rynku, który wypełniają przypadkowi pseudo-artyści i handlarze… jednym słowem każdy robi co chce. W miniony weekend na Rynek z wielkim hukiem wjechało stado ferrari. Chłopcy rajdowcy zademonstrowali swoje głośno wyjące silniki. Szczęśliwi turyści, którzy mają przywilej zaznać ciszy i spokoju na Rynku, wypić kawę i pokontemplować zabytki... Niestety wyobrażenie burmistrza na temat piękna i kształtowania wizerunku Kazimierza mija się z moim i nie tylko. Burmistrz uznał, że turyści mieli na co popatrzeć, i że ten festyn jest taki atrakcyjny.... A ja myślałam, że turyści przyjeżdżają do Kazimierza dla wąwozów, Fary, Muzeum, dzikiej rzeki – widać jestem naiwna.
RR
Komentarze
Komentarze p. Tadeusza Strzępka dotyczące SMUG NA NIEBIE należy przesłać do Prokuratury. Toć to OFICJALNE zawiadomienia o przestepstwie na " tkance narodu polskiego"
Jak malarze mają namalować takie niebo z tymi smugami w kratkę?
Po przyjściu do domu otworzyłem znowu www.flightradar24. Były tam pokazane tylko dwa samoloty lecące z lotniska i na lotnisko lubelskie. Daleko stąd jednak, gdzieś w rejonie Kraśnika i Lubartowa –niemożliwe więc do zobaczenia stąd.
Ilekroć sprawdzam na flightradarze nie ma tam żadnych samolotów nad naszym miasteczkiem.
Tylko małe sekrety muszą być ukrywane.
Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu tzw. opinii publicznej.
-Marshall Mc Luhan
Może pan napisze rzetelny artykuł i go opublikuje będzie się można do niego odnieść.
Więc mamy tutaj, nad Kazimierzem skrzyżowanie autostrad lotniczych, po których cyklicznie (nie codziennie!) przelatuje 50 -80 samolotów i nikt nie protestuje, że nam powietrze psują, że to przecież turystyczne miejsce.
„Nieznani” sprawcy rozsypują bardzo toksyczne substancje. Próby uzyskania informacji
w instytucjach zwanych państwowymi spełzają na niczym. Albo w ogóle brak odpowiedzi albo odpowiedź brzmi: „My o niczym nie wiemy”. Spróbujcie sami zadać gdzieś w urzędzie pytanie na ten temat. Czy szanowna Rada coś wie na ten temat?
Piękny, słoneczny początek czerwca 2017 ktoś nam permanentnie zachmurza.
Mapy lotnicze są ogólnodostępne -można je znaleźć w Internecie. www.flightradar24.com/.../6
To, co się krzyżuje na niebie nie powinno występować według tych map. Tak, więc smugi, które często widzimy na niebie nad Kazimierzem Dolnym nie mają związku z żadnymi szlakami komunikacyjnymi.
Niejednokrotnie widzimy 5-7 samolotów latających jednocześnie na krzyż i kreślących złowrogie krzyże
w kształcie litery X.
Ten rozsypywany pył, tak jak to podają niezależni badacze, to między innymi nanocząsteczki kadmu, aluminium, baru, strontu, bifenole, itd.
Radni też
A kto zadecydował, że szkoła nie będzie robiona z projektem? A kto daje bańkę starostwu?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.