Tak Pomianowski wykluczył Parchatkę, to pokłosie aktywności radnego
To już nie jest zarządzanie. To lokalna vendetta na koszt mieszkańców
Rok 2026. Zero złotych na Parchatkę. Oficjalnie – decyzja budżetowa. Nieoficjalnie? Przypadek tak idealny, że aż niewiarygodny. Bo „zupełnie przypadkiem” Parchatka to okręg, z którego pochodzi radny, który nie klaszcze w rytm władzy, tylko zadaje pytania. Trudne. Konkretne. Merytoryczne.
W Kazimierzu Dolnym demokracja najwyraźniej działa według prostego, choć brutalnego algorytmu:
lojalność = inwestycje, upominanie się o interes ludzi , krytyka merytoryczna = kara zbiorowa.
Nie ma polemiki z argumentami, nie ma debaty. Jest odcięcie środków. Jakby budżet był prywatnym narzędziem dyscyplinującym, a nie wspólnym dobrem mieszkańców.
Burmistrz nie odpowiada na zarzuty – odcina pieniądze. Klasa sama w sobie ?
To nie jest zarządzanie miastem. To sygnał: „nie podskakuj, bo ucierpią twoi wyborcy”. Trudno o bardziej czytelny komunikat.
Jeśli tak ma wyglądać „dialog z mieszkańcami”, to gratulacje — władza właśnie wysłała jeden z najbardziej przejrzystych sygnałów, że nie znosi kontroli ani niewygodnych pytań. A przecież od tego właśnie jest rada miasta: od kontroli, od debaty, od patrzenia władzy wykonawczej na ręce.
Sytuacja staje się jeszcze bardziej niepokojąca, gdy spojrzymy na to, co dzieje się podczas obrad komisji. Radny i jednocześnie przewodniczący komisji, Jakub Próchniak, notorycznie przerywa radnemu Rybczyńskiemu, łamiąc statut, czy elementarne zasady współżycia społecznego czy dobrego obyczaju, z tym ma zdecydowanie problem, i udziela głosu burmistrzowi w sposób, który wypacza sens pracy komisji. Burmistrz na komisji nie jest partnerem do dominowania dyskusji, lecz osobą zobowiązaną do udzielania odpowiedzi na pytania radnych, kulturalnie i merytorycznie.
Radny Rybczyński publicznie podniósł temat skandalicznie wykonanej inwestycji Przebudowa drogi Parchatka -Zbędowice. Wykonana w 2022 r inwestycja która kosztowała podatnika kilka milionów złotych musi być poprawiona. Należy rozebrać 100 mb. Asfaltu i wykonać odwodnienia . Ludziom mieszkającym w Parchatce zalewane są domy, piwnice ogrody.
Raz wrócę to tematu wspomnianej inwestycji o którym pisałem wiele razy w kontekście jak można tak spier…ć . Za tym stało dwóch „ekspertów „ burmistrz Pomianowski i inżynier Borychowski – obecny wiceburmistrz. https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2158-trwa-przebudowa-drogi-do-zbedowic.html
Przypomnijmy: komisje Rady Miejskiej opiniują projekty uchwał a Rada jest organem uchwałodawczym i kontrolnym wobec burmistrza. Nie są poddańczym organem do wykonywania poleceń ani miejscem na czołobitne ukłony. Gdy ta hierarchia się odwraca, przestajemy mówić o samorządzie, a zaczynamy o farsie.
To, co dziś spotyka Parchatkę, jutro może spotkać każdą inną część miasta. Bo jeśli raz zaakceptujemy zasadę, że budżet służy do karania za niezależność, to demokracja lokalna staje się pustym hasłem.
A mieszkańcy? Płacą rachunek za to, że ktoś odważył się nie bić brawo.
Tak wygląda Parchatka po deszczu. Pozalewane chodniki i podwórka. Jest to efekt Zile wykonanej inwestycji
przebudowa drogi Parchatka -Zbędowice w 2022 r.




Niedokończone inwestycje które przekładane są z roku na rok.
