Patriotyzm na pokaz? Rocznica, którą tylko odhaczamy,

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sto szósta rocznica Bitwy Warszawskiej w Kazimierzu Dolnym minęła bez większego echa — jak zazwyczaj. Msza święta, poczty sztandarowe, kwiaty pod obeliskiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, w tym roku krótka przemowa burmistrza i… do domu.

Nie zrobiłem relacji z przyczyn obiektywnych. Zaniemogłem - mam nadzieję ,że chwilowo.

Czy naprawdę tak powinno wyglądać świętowanie jednego z najważniejszych zwycięstw w historii Polski?

Przypomnę, że 15 sierpnia to przecież nie tylko Święto Wojska Polskiego. To także uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, tradycyjnie obchodzona jako Matki Boskiej Zielnej. To dzień, który powinien łączyć religię — niezależnie od wiary — z historią, pamięcią narodową i refleksją nad bezpieczeństwem państwa, o którym tak wiele ostatnio się mówi.

Tymczasem u nas, w miasteczku, coraz bardziej przypomina to obowiązek do odhaczenia.

Msza. Wieniec. Zdjęcie. Kilka oficjalnych słów. Koniec.

Gdzie jest refleksja? Gdzie rozmowa z młodymi? Gdzie historyk, debata, wykład, lekcja historii w przestrzeni miasta? Gdzie spotkanie w KOKPiT-cie z historykami?

Bitwa Warszawska nie była dekoracją. To była walka o przetrwanie nie tylko Polski. Przypomnę, że walczyli w niej również ludzie z naszego regionu, gotowi oddać życie za młode, odradzające się państwo.

I właśnie o tym powinniśmy mówić.

Bo armii nie buduje się wyłącznie poprzez zakup coraz droższego sprzętu. Armię najpierw buduje się w głowach — poprzez wychowanie, świadomość obywatelską, przywiązanie do wspólnoty i znajomość historii. Dopiero potem w fabrykach.

Od lat zwracam uwagę, że władze Kazimierza Dolnego nie wykorzystują potencjału takich rocznic. Brakuje szerszej refleksji, działań edukacyjnych i próby zbudowania wokół nich wspólnoty mieszkańców.

Czy kiedykolwiek władze miasta zrobiły coś więcej poza zamieszczeniem baneru w Internecie i zakupem wiązanki za publiczne pieniądze?

Nie jednoczymy się wokół historii. Zbyt często dzielimy się wokół polityki.

Paradoksalnie, gdyby nie Kościół i uroczystości w kazimierskiej farze, 15 sierpnia mógłby przejść w mieście niemal niezauważony.

A przecież to jedna z niewielu rocznic XX wieku, które przypominają nam o spektakularnym polskim zwycięstwie.

A gdzie są ci, którzy najgłośniej mówią o patriotyzmie?

W tym wszystkim szczególnie uderza mnie milczenie osób, które chętnie przypisują sobie prawo do decydowania, kto jest „prawdziwym patriotą”.

Polityczne memy Mariusza Wicika, Marcina Pisuli i innych osób z różnych środowisk potrafią pojawiać się bardzo często, gdy chodzi o polityczne spory. Ale wspólnota narodowa zaczyna się tam, gdzie kończy się partyjna deklaracja, a zaczyna konkretne działanie.

Przypomnę sprawę polskiej flagi przy Kamieniu Zapory. Maszt, który osobiście zamontowałem, ponieważ władze miasta i „prawdziwi Polacy” nie zrobili tego przez dekadę, został usunięty.

Zwracałem się zarówno do Mariusza Wicika z PiS, jak i Marcina Pisuli z KO oraz innych osób z propozycją wspólnego działania na rzecz godnego upamiętnienia tego miejsca.

Minęły miesiące. Zero reakcji!

Nie tylko nie powstało wspólne rozwiązanie, ale nikt nawet o sprawie nie wspomniał. Nikt! Od polityków nie pojawiła się inicjatywa, która przywróciłaby temu miejscu należną rangę.

Sprawą zajęli się zwykli mieszkańcy — o tym wkrótce.

A przecież właśnie wtedy można było pokazać, że polska flaga nie jest własnością Pomianowskiego, Żółkiewskiego, PiS-u, KO ani żadnej innej partii.

Można było zrobić coś razem.

Łatwiej jednak krzyczeć „precz z komuną”, wskazywać, kto jest bohaterem, a kto nim nie jest, niż wykonać zwykłą, konkretną pracę dla lokalnej wspólnoty.

Nie mam problemu z tym, że politycy mają różne poglądy.

Mam problem z hipokryzją.

Patriotyzmu trzeba uczyć

Młodzi ludzie nie odziedziczą pamięci historycznej automatycznie.

Nie wystarczy pokazać im raz w roku pocztów sztandarowych i wieńców. Trzeba opowiedzieć im, dlaczego ludzie w 1920 roku byli gotowi walczyć i umierać za Polskę.

Trzeba pokazać im, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Zagrożeniem dla Polski jest również obojętność. Wróg zawsze atakuje słabego — podobnie jak każda choroba. Ale o tym wciąż mówi się zdecydowanie za mało.

Tego właśnie brakuje mi najbardziej podczas takich wydarzeń i obchodów.

Bo można składać kwiaty. Można wygłaszać płomienne przemówienia. Można przypinać kotyliony.

Ale jeśli za tym nie idą edukacja i realne działania, pozostaje nam tylko tak zwany patriotyzm na pokaz — dokładnie taki, jaki coraz częściej obserwujemy w naszym miasteczku.

https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2768-uroczystosci-wnmp-krolowej-polski-i-rocznicy-bitwy-warszawskiej-1920-r.html

Mus pokazać nadaktywność Mariusza. Szkoda ,że na sprawy Kazimierza zabrakło czasu...

Czytany 139 razy

Komentarze

+1
#3 13 piętro 16-08-2026 14:49
"Zawsze rządzisz / Zawsze sądzisz” pochodzą z Wielkiej Improwizacji w III części Dziadów

Konrad w Wielkiej Improwizacji z III części Dziadów oskarża Boga o bycie jedynie chłodną mądrością, a nie miłością, podkreślając jego surowość i bezwzględność w rządzeniu światem. Fragment ten akcentuje boską wszechmoc i brak serca, zarzucając mu bycie tylko surowym sędzią."

recytuje Andrzej Seweryn.

Ps. Czyżby : " Zawsze rządzisz, zawsze sądzisz " odnosiło sie do naszych, lokalnych polityków / polityka /?
0
#2 13 piętro 16-08-2026 13:25
Panie Januszu.
Obchody dnia 15 sierpnia 2026 roku odbyły się zgodnie z

pulawy.24wspolnota.pl/.../....

Pan Burmistrz wykonał swoje zadanie.
+1
#1 13 piętro 16-08-2026 10:45
Z facebooka Kazimierz Dolny

" Roman Sokołowski
·
Dzisiaj 15.08. Swięto. Czy było złozenie kwiatów pod pomnikiem marszałka Piłsudskiego ?
Pytam, bo nie widzę również żadnej relacji pana Janusza Kowalskiego. Coś się stało .
Oglądałem Warszawę i Gdynię. Było pięknie ?."

Przytaczam ten komentarz bo PRAWDOPODOBNIE ten Fb jest on oficjalnym Urzędu Miasta Kazimierz Dolny. W dniu 15 nie było w nim żadnej informacji, jak i dzisiaj tj. 16.08,2026.
W nim jest zawarty komentarz, że jest zdziwiony zachowaniem Janusza Kowalskiego , który o dziwo nic na ten temat.

Ten tytuł :
"Patriotyzm na pokaz? Rocznica, którą tylko odhaczamy,"

brzmi złowieszczo. Co się dzieje ?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież