Działki, decybele i most nad Wisłą, czyli samorząd w krzywym zwierciadle

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Władze Kazimierza Dolnego lubią mówić o rozwoju, turystyce i wyjątkowości miasteczka. Jak to na dzisiejszej komisji powiedziała Ewa Wolna jedyne w swej wyjątkowości. Bo rzadko zdarza się aby przez dekady nic, kompletnie nic dla żyjących w nim ludzi nie zdobić. Bo po co. Władza która nie ma dzieci albo po prostu je porzucała nic nie musi ,poza dbaniem o własny tył…, jest zgorzkniała do szpiku kości i nie ma ambicji poza budowaniem własnego ego nic nie musi. A mieszkańcy? Cóż, mieszkańców jakby nie było. Wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej 28 października pokazało, że samorządowe życie w Kazimierzu jest tak nudne ,że można jedynie dziergać na drutach z nudów albo przysypiać… Tematy całkiem przyziemne jak życie codzienne ludzi można totalnie zignorować. Gmina rozważa obrót działkami, ktoś urządza nocne widowiska na rondzie, komuś przeszkadzają koncerty, a nad Wisłą wizja kładki, która może stać oblicze ziemi tej ziemi …. A radni nie mają podstawowej wiedzy. W Czerniawach i Wylągach wrócił temat wykupu oraz zamiany gruntów należących do gminy. Pojawiły się wątpliwości, czy warto pozbywać się nieruchomości, które w przyszłości mogą okazać się potrzebne mieszkańcom. W Wylągach dochodzą jeszcze problemy z rozjeżdżonymi drogami i budynkiem częściowo wkraczającym na teren gminny. Jak ktoś wpływowy miliarder ( właściciel dawnej Esterki) złożył ofertę zwiększenia swojego dobrostanu radni na ślepo podnieśli rączki za sprzedażą- a w zasadzie oddaniem za grosze. W Bochotnicy mieszkańcy skarżą się na nocny drifting na rondzie. Piotr Guz zgłosił wniosek o monitoring, bo hałas i obawy że drifterzy mogą kręcić się na rodzie w kółko . Tymczasem w Kazimierzu pojawiły się skargi na Nadwiślańską Restaurację, dawną „Zieloną Tawernę”. Chodzi o głośne koncerty, kolumny skierowane w stronę chodnika i jaskrawy neon- Ewa Wolna mówi stanowcze NIE. Inni radni? Oni , jak się wydaje, nie bardzo zorientowani są gdzie ta restauracja się znajduje. Burmistrz Jarosław Borychowski zapowiedział interwencję oraz kontrolę reklamowych potykaczy zajmujących pas drogowy. .Największe emocje ( dzięki Bogu u nielicznych) budzi jednak planowana kładka pieszo-rowerowa przez Wisłę, łącząca okolice Kazimierza i Janowca. Władze obawiają się, że inwestycja naruszy widok oglądany z Góry Trzech Krzyży i Albrechtówki. Przewodniczący Samorządu Piotr Żółkiewski zapowiedział przygotowanie uchwały wyrażającej sprzeciw. Radny Ryszard Rybczyński przeczytał rys historyczny przedsięwzięcia, który sięga lat siedemdziesiątych uw. Ja ze swej strony powiem ,ze inwestycja budowy mostu kolejowego przez Wisłę w tym miejscu rozpoczęła się w latach 30uw. I przerwała ją wojna. Wśród poważniejszych sporów znalazły się również sprawy, które zasługują na uznanie. Kwota przeznaczona na współpracę z organizacjami pozarządowymi w 2027 roku wzrosła po konsultacjach z 260 do 300 tysięcy złotych. Radni jednogłośnie poparli też wniosek Piotra Guza o nadanie Zespołowi Regionalnemu „Dziesiątka” z Bochotnicy tytułu „Zasłużony dla Gminy Kazimierz Dolny” – w 10 rocznicę powstania zespołu . Omówiono także pomysł utworzenia spółdzielni energetycznej w Parchatce o czym mówił Radny Ryszard Rybczyński . Jeśli rachunki i model finansowania potwierdzą opłacalność, może to być kierunek wart rozwijania. Co ciekawe na posiedzeniu pojawił się również apel o walkę z internetowym hejtem. Słusznie: krytyka władz to hejt . I kto to mówi ? Piotr Żółkiewski Przewodniczący Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego ( sic) . PS. Jednio co dało się zauważyć to spokój na komisji. To dziki temu ,że na obradach nie było Burmistrza Artura Pomianowskiego. Występujący w jego zastępstwie wiceburmistrz Jarosław Berdychowski mówi jak człowiek- ludzkim głosem. Oby tak dalej.

Oto poprawiony tekst. Usunąłem błędy interpunkcyjne (złe postawienie spacji przy przecinkach i wielokropkach), literówki w nazwiskach (ujednoliciłem nazwisko wiceburmistrza na Berdychowski), poprawiłem usterki składniowe oraz skróty (np. uw. na ubiegłego wieku), zachowując jednocześnie Twój osobisty, publicystyczny i ironiczny styl.

Władze Kazimierza Dolnego lubią mówić o rozwoju, turystyce i wyjątkowości miasteczka. Jak to na dzisiejszej komisji powiedziała Ewa Wolna: „jedyne w swej wyjątkowości”. Bo rzadko zdarza się, aby przez dekady nic, kompletnie nic dla żyjących w nim ludzi nie zrobić. Bo po co. Władza, która nie ma dzieci albo po prostu je porzuciła, nic nie musi – poza dbaniem o własny tył… Jest zgorzkniała do szpiku kości i nie ma ambicji poza budowaniem własnego ego. A mieszkańcy? Cóż, mieszkańców jakby nie było.

Wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej z 28 października pokazało, że samorządowe życie w Kazimierzu jest tak nudne, że można jedynie dziergać na drutach z nudów albo przysypiać… Tematy całkiem przyziemne, jak życie codzienne ludzi, można totalnie zignorować. Gmina rozważa obrót działkami, ktoś urządza nocne widowiska na rondzie, komuś przeszkadzają koncerty, a nad Wisłą majaczy wizja kładki, która może „odmienić oblicze ziemi, tej ziemi…”. A radni nie mają podstawowej wiedzy.

W Czerniawach i Wylągach wrócił temat wykupu oraz zamiany gruntów należących do gminy. Pojawiły się wątpliwości, czy warto pozbywać się nieruchomości, które w przyszłości mogą okazać się potrzebne mieszkańcom. W Wylągach dochodzą jeszcze problemy z rozjeżdżonymi drogami i budynkiem częściowo wkraczającym na teren gminny. Gdy ktoś wpływowy – miliarder i właściciel dawnej Esterki – złożył ofertę zwiększenia swojego dobrostanu, radni na ślepo podnieśli rączki za sprzedażą, a w zasadzie za oddaniem ziemi za grosze.

W Bochotnicy mieszkańcy skarżą się na nocny drifting na rondzie. Piotr Guz zgłosił wniosek o monitoring, bo hałas jest nieznośny, a drifterzy kręcą się na rondzie w kółko. Tymczasem w Kazimierzu pojawiły się skargi na Nadwiślańską Restaurację, dawną „Zieloną Tawernę”. Chodzi o głośne koncerty, kolumny skierowane w stronę chodnika i jaskrawy neon – Ewa Wolna mówi stanowcze NIE. Inni radni? Oni, jak się wydaje, nie bardzo są zorientowani, gdzie ta restauracja w ogóle się znajduje. Wiceburmistrz Jarosław Berdychowski zapowiedział interwencję oraz kontrolę reklamowych potykaczy zajmujących pas drogowy.

Największe emocje (dzięki Bogu u nielicznych) budzi jednak planowana kładka pieszo-rowerowa przez Wisłę, łącząca okolice Kazimierza i Janowca. Władze obawiają się, że inwestycja naruszy widok oglądany z Góry Trzech Krzyży i Albrechtówki. Przewodniczący Samorządu Piotr Żółkiewski zapowiedział przygotowanie uchwały wyrażającej sprzeciw. Radny Ryszard Rybczyński przeczytał rys historyczny przedsięwzięcia, które sięga lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Ja ze swej strony powiem, że inwestycja polegająca na budowie mostu kolejowego przez Wisłę w tym miejscu rozpoczęła się już w latach 30. ubiegłego wieku i przerwała ją wojna.

Wśród poważniejszych spraw znalazły się również takie, które zasługują na uznanie. Kwota przeznaczona na współpracę z organizacjami pozarządowymi w 2027 roku wzrosła po konsultacjach z 260 do 300 tysięcy złotych. Radni jednogłośnie poparli też wniosek Piotra Guza o nadanie Zespołowi Regionalnemu „Dziesiątka” z Bochotnicy tytułu „Zasłużony dla Gminy Kazimierz Dolny” – w 10. rocznicę powstania zespołu. Omówiono także pomysł utworzenia spółdzielni energetycznej w Parchatce, o czym mówił radny Ryszard Rybczyński. Jeśli rachunki i model finansowania potwierdzą opłacalność, może to być kierunek wart rozwijania.

Co ciekawe, na posiedzeniu pojawił się również apel o walkę z internetowym hejtem. Słusznie: krytyka władz to przecież „hejt”. I kto to mówi? Piotr Żółkiewski, Przewodniczący Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego (sic!).

PS. Jedno, co dało się zauważyć, to spokój na komisji. To dzięki temu, że na obradach nie było burmistrza Artura Pomianowskiego. Występujący w jego zastępstwie wiceburmistrz Jarosław Berdychowski mówił jak człowiek – ludzkim głosem... Oby tak dalej.

Czytany 14 razy

Komentarze

0
#2 Janusz Kowalski 29-10-2026 06:27
Przygotowałem dla państwa wystąpienie Piotra żółkiewskiego. W przerwie technicznej zadałem także pytanie o kanał You Tube . Posłuchajcie co odpowiedział...
+1
#1 Roman Sokołowski 29-10-2026 05:59
"Przewodniczący Samorządu Piotr Żółkiewski zapowiedział przygotowanie uchwały wyrażającej sprzeciw."

No i proszę. To chyba jedyny " owoc" tego spotkania z mieszkańcami. Dzięki INTERWENCJI pana Aleksandra Adamskiego, pan Przewodniczący zrozumiał, że jedno z jego najważniejszych zadać to właśnie " przygotowanie uchwał". Wprawdzie nie wierzę, że tego dokona, ale sam fakt iż dowiedział się o tym obowiązku już cieszy.

Wzruszył mnie Jego apel o walkę z internetowym hejtem. Z kolei ani " beknął" o internetowym zamykaniu dostępu do publicznej informacji, jak i tez wyrażania opinii w komentarzach. .
Generalnie WSZYSTKO mnie wzrusza w Jego postępowaniu. Wróć. . Zamiast " wzrusza" ma być " rusza".

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież