Promocja regionu na sportowo- wyścig kolarski i bieg górski.

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

W ostatnim czasie miałem okazję i przyjemność poznać na jednym ze spotkań popularyzatora biegów i aktywnego wypoczynku, pana Jarosława Bartoszka. Zaledwie krótka dyskusja wystarczyła, aby przekonać się do tego, iż podobnie patrzymy na uroczy Kazimierz – Miasteczko, które kojarzy się w głównej mierze z artystami, nie wykorzystuje w pełni tkwiącego w nim potencjału turystycznego. Wystarczy pięć minut spaceru aby opuścić zapełniony i tętniący życiem Rynek i znaleźć się w krainie krętych i licznie usianych wąwozów. Bujność przyrody, malownicze krajobrazy oraz największa w Europie liczba wąwozów są doskonałą otoczką do tego, aby przyciągać do naszego regionu ludzi chcących aktywnie wypoczywać. W ostatnim czasie co prawda nieco się poprawiło, jeśli chodzi o promocję turystyki aktywnej, ale nadal jest duże pole do działania. Samo oznakowanie szlaków pieszych, rowerowych, czy też nordic walking, które nasza gmina zawdzięcza udziałowi w Lokalnej Grupie Działania „Zielony Pierścień”, jak również Lokalnej Organizacji Turystycznej „Kraina Lessowych Wąwozó”, nie wystarcza. Wielokrotnie, kiedy miałem okazje przemierzać wyznaczone na terenie naszej gminy, czy gmin ościennych szlaki piesze lub też rowerowe, niestety są one w większości puste. Rzadko zdarza się minąć z innym piechurem lub rowerzystą. Taki stan rzeczy należy zdecydowanie zmienić. Najlepszym do tego sposobem jest organizacja imprez sportowo rekreacyjnych.

Mój rozmówca, pan Jarosław wielokrotnie pojawiał się w kazimierskim urzędzie aby podzielić się pewnymi uwagami oraz aby prosić o pomoc przy organizacji imprez. Niestety z reguły kończyło się to na obietnicach. Jak na razie pomimo wielu pomysłów, dużej energii i chęci do działania za duży sukces należy uznać wymierzenie i oznakowanie trasy na wiślanym wale oraz dwukrotne przeprowadzenie testu Coopera.

http://www.kazimierzdolny.pl/news/drugi-kazimierski-test-coopera/19218.html

Marzeniem pana Jarka jest aby móc w Kazimierzu zorganizować profesjonalny bieg, w którym udział wezmą zawodnicy z całego kraju, jak również bieg górski. Warunki do obydwu imprez mamy rewelacyjne. Należy tylko wspomóc organizacyjnie człowieka, który ma wizję rozwoju turystyki i chce coś robić. Panie Jarku deklaruję ze swojej strony współpracę i mam nadzieję, że Pańskie marzenia uda się zrealizować. Powiem więcej, tego typu imprezy powinny wychodzić poza Kazimierz i swoim zasięgiem  obejmować również ościenne gminy. Osobiście widzę potrzebę większej współpracy i współdziałania, jeśli chodzi o rozwój turystyki i organizację imprez sportowo rekreacyjnych z gminami Janowiec, Wąwolnica, czy Nałęczów.

Liczne telefony oraz wiele ciepłych słów od Mieszkańców Kazimierza i samych zawodników biorących udział w kazimierskim maratonie rowerowym, którego podobnie, jak edycje w Puławach i Nałęczowie, mam przyjemność być inicjatorem, mobilizuje mnie to do dalszych działań. Wierzę, że pomimo tegorocznych trudności i problemów jedna z edycji cyklu Merida Mazovia MTB organizowanych przez Cezarego Zamanę  na trwale zagości i wpisze się do kalendarza imprez sportowych.

http://www.kazimierzdolny.pl/news/megaimpreza-rowerowa-w-marinie-video/19539.html

Górskie wyścigi rowerowe to nie wszystko. Moim Marzeniem jest aby w Kazimierzu wspólnie z Nałęczowem zorganizować również imprezę dla amatorów kolarstwa szosowego.  Warunki i klimat jest wręcz wymarzony. Pozostaje jedynie przekonać do tego samorządowców i potencjalnych sponsorów. Tegoroczne sukcesy polskich kolarzy w największych imprezach – dwukrotne zwycięstwo trudnych etapów górskich w Tour de France przez Rafała Majkę, czy trumf Polaka po ponad 10 latach w wyścigu Tour de Pologne, oraz zwycięstwo Michała Kwiatkowskiego w Mistrzostwach Świata Kolarzy sprawia, że jazda na rowerze szosowym staje się bardzo modna i popularna. Sukcesy polskich zawodników tworzą również dobry klimat wokół kolarstwa. Dobrze by zatem było abyśmy wzorem innych miast i miasteczek, z jednej strony mieli umiejętność dostrzegania potencjalnych możliwości, jakie niesie organizacja wyścigu szosowego, z drugiej abyśmy potrafili to wykorzystać.

W najbliższym czasie planuję odbyć rozmowę z Bankowym Towarzystwem Rowerowym z Nałęczowa, której celem ma być organizacja dużej imprezy kolarstwa szosowego. Cezarego Zamany – organizatora cyklu Mazovii MTB nie muszę przekonywać,  po wielu rozmowach jakie odbyliśmy w ostatnim czasie, jest otwarty i gotów do tego, aby oprócz cyklu wyścigów górskich zorganizować również cykl wyścigów szosowych.

Miejmy nadzieję, że część z nich zagości również do naszego regionu, jak również to, że liczba zawodników biorących w nich udział będzie zbliżona lub jeszcze większa, niż w przypadku wyścigów górskich. W naszym wspólnym interesie, w sytuacji gdzie wielu Mieszkańców prowadząc kwatery, pensjonaty, hotele czy restauracje żyje z turystyki jest to, aby stwarzać warunki do przyjazdu turystów. Głęboko wierzę, iż sportowe imprezy masowe są do tego najlepszym sposobem.

 

Rafał Suszek      

 

Czytany 4993 razy

Dodaj komentarz