Jestem za a nawet przeciw... relacja z najważniejszej sesji w roku
Najważniejsza sesja w przeciągu przyszłych 12 miesięcy za nami. Budżet oczywiście został uchwalony, a samo głosowanie było smutną formalnością, bowiem wszystko było już jasne wcześniej, po ostatniej komisji. Smutną ze względu na horrendalną kwotę deficytu budżetowego (4168513,32 zł) wynikającą z „konieczności wyższych”, ale także z absurdalnych wydatków. Można pokusić się o stwierdzenie, że sami Radni wstydzą się podjętej decyzji. Taki pogląd jest uzasadniony wobec braku ich zgody na imienne głosowanie, o co wnioskował radny Adam Gębal. Poparło go jedynie 6 radnych, wobec 8 głosów sprzeciwu. Decyzja ta jest o tyle niezrozumiała, wręcz kuriozalna, że na sali byli mieszkańcy, nadzwyczaj licznie reprezentowani, o autorach niniejszego bloga nie wspominając.
Kto więc głosował za budżetem na 2017 rok? Otóż uchwałę poparli: Grzegorz Górecki, Piotr Guz, Andrzej Kozłowski, Laurencja Krasowicz, Kamil Kubiś, Stanisław Kuś, Tomasz Marczak, Mariola Materek, Renata Mokijewska oraz Arkadiusz Ostrowski. Od głosu wstrzymała się Pani Ewa Wolna, natomiast przeciwni byli: Adam Gębal, Magdalena Grabczak, Mirosław Opoka i Jakub Pruchniak. Deficyt będzie prawdopodobnie mniejszy, bo już wiadomo, że Gmina nie dostanie środków na realizację projektu „Energia Odnawialna w Gminie Kazimierz Dolny” http://rpo.lubelskie.pl/nabor-682-rozstrzygniecie_konkursu_4_1_wsparcie.html, choć to akurat jest powodem do smutku.
Od Burmistrza nie dowiedzieliśmy się nic na temat dalszych losów budowy szkoły, choć decyzja powinna zapaść de facto do jutra, bo z końcem roku zgodnie z umową, upływa termin oddania budynku przez firmę Coprosa. Od jakiegoś czasu było wiadomo, że nie zostanie on dotrzymany. Wyjścia są dwa: Gmina zgodzi się na przedłużenie terminu realizacji albo zerwie umowę. Pytanie, czy i ewentualnie ile na tym stracimy (kwestia strat jest przesądzona choćby z faktu konieczności dalszej dzierżawy szkoły kontenerowej).
Poruszono też problem przetargu, a raczej jego braku, na zimowe utrzymanie dróg. Choć umowy zostały podpisane, a szacowana ich wartość przekracza 200 000 zł, na stronach internetowych Urzędu na ten temat cisza. Ani zapytania ofertowego, ani przetargu. Tę sytuację należy zaliczyć także do tych wyjątkowych, bowiem przetargi tego rodzaju były ogłaszane corocznie.
Wiemy także, że została powołana rada nadzorcza nowej spółki, następczyni MZK. Zaczęła działanie w iście imponującym stylu, rezygnując z odśnieżania Kazimierza Dolnego z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu.
W zapytaniach i wolnych wnioskach zwracano także uwagę na ślamazarne prace związane z opracowaniem gminnego programu rewitalizacji, a także problem ciągłego zlecania wszelkiego rodzaju dokumentacji, która niestety swe życie kończy jedynie na archiwalnych półkach. Cały czas projektujemy, a realizacji nie możemy się doczekać.
Newsem była sprawa Zana House. Dowiedzieliśmy się o rozmowach Burmistrza Andrzeja Pisuli z władzami spółki. Przewodniczący Rady Guz zaproponował wspólne posiedzenie komisji, na którym Zana House miałaby przedstawić swoje wizje. Raptem wczas... Przypomnę, że mieszkańcy protestujący przeciw tej inwestycji, w tym radny Leszek Skocz, w żaden sposób nie zostali wsparci w swych działaniach przez władze gminy. Pamiętajmy także, że Zana House poszła z Gminą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, żądając uchylenia całości niedawno uchwalonego studium. Na szczęście WSA ich skargę odrzucił.
Głos społeczny odniósł zwycięstwo! Dziś otrzymaliśmy informację, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oddalił decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zezwalającą na realizację mega hotelu przy Krakowskiej. Temu zagadnieniu poświęcimy niebawem odrębny artykuł. Patrząc na to wszystko, trudno mieć wątpliwości po której stronie sporu stoją nasze władze. Ale to jeszcze nie koniec. Do Burmistrza oraz Przewodniczącego Rady spółka Zana House skierowała pismo, w którym wyraża chęć zakupu lub dzierżawy naszego kamieniołomu! Zobaczymy jak teraz zachowają się autorytety, które niegdyś sprzeciwiały się jego sprzedaży. O decyzję naszych włodarzy powinienem być spokojny, bowiem mam przed oczami plakat wyborczy obecnego Burmistrza i jedno z haseł na nim widniejące: „sprzeciwiam się rabunkowej wysprzedaży majątku gminnego”. Niestety spokoju brak, bo jak szczerze Pan Pisula przed kilkoma tygodniami przyznał, to nie on nie był ich autorem.
Krzysztof Wawer
Komentarze
Jedno, kończące cały artykuł, zdanie a ile treści.Każda porażka jest sierotą.
Nawet nie zacytować, a powtórzyć - bo przecież sami to pisaliśmy o czym Pan Burmistrz nie omieszkał nam przypomnieć :)
na plakacie było wyprzedaży nawet zacytować pan nie potrafi.
Iwonka daj spokój.....
Zosiu droga, Dunia nie wygra ponieważ poniósł druzgocącą porażkę. Ludzie pamiętają jego zachowanie, butę, arogancję, zarozumiałość. Ludzie pamiętają kibel, zamek. Ludzie wreszcie pamiętają idiotyczny pomysł budowania szkoły w takiej formie. Fakt, Pisula jest dokładnie taki sam, może większy celebryta z niego... Ale mentalnie ten sam poziom.
google.pl/.../...
Jeżeli tylko Dunia zdecyduje się wystartowac w wyborach to wygra zdecydowanie! Hejt na poprzednika uprawia grupka malkontentów i zakompleksionych nocnych hejterów co to "osiągnęli życiowe sukcesy"
Znowu mróz ściska...
chłopie z Okala, odchrzań się od Okala bo ty z Parchatki jesteś. Kowalskiemu i tobie to ja serdecznie dziękuję za Pisulę. To wasza żaba, więc ją teraz sobie zjedzcie. Taki był piękny, mądry i uczciwy. Lataliście za nim jak te pieski w kampanii. a teraz co? Już sie nie podoba, bo stolców wam nie dał? Czy może jednak nie taki wspaniały? Banda oszołomów
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.