O zmianach w kazimierskiej edukacji

Oceń ten artykuł
(35 głosów)

W miniony czwartek w kazimierskiej szkole kontenerowej miało miejsce posiedzenie stałych komisji Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym. Tematem głównym była dyskusja nad zmianami organizacyjnymi sieci szkól gminnych w obliczu zaplanowanej reformy oświaty.

Na zaproszenie przewodniczącej Ewy Wolnej licznie przybyli mieszkańcy, głównie Dąbrówki oraz Rzeczycy. Spotkanie rozpoczęło się od godnego powitania wszystkich zgromadzonych przez przewodniczącą, która stwierdziła, że osobiście nie pamięta aby sprawy oświaty były tak intensywnie i dogłębnie dyskutowane w różnych gremiach, w rożnych konfiguracjach jak są obecnie.

Burmistrz Andrzej Pisula jako wieloletni pedagog zaprezentował swoją propozycję zmian organizacyjnych. Sprowadza się ona do pozostawienia w Dąbrówce i Rzeczycy jedynie klas 1-3 . Pozostałe miałyby zostać przeniesione do mega dużej i mega „nowoczesnej” szkoły w Kazimierzu Dolnym. Szkoła w Bochotnicy zostaje bez zmian, na której reorganizację - jak stwierdził burmistrz - nie zgodziło się Kuratorium Oświaty z uwagi na infrastrukturę i dużą liczbę uczniów. Dodajmy, że to jedyna szkoła w gminie z normalną salą gimnastyczną, uwzględniając także nową szkołę.

Dużą część dyskusji zajęła wymiana zdań pomiędzy dyrektorami a burmistrzem w kwestii siatki godzin i subwencji. Następnie głos zabrali radni i przybyli mieszkańcy. Ku memu zaskoczeniu, na początku nie rozmawiano o przyszłość dzieci, a o przyszłości nauczycieli. Niemal zażądana od burmistrza deklaracji, że nauczyciele nie będą zwalniani. Ten odpowiedział, że nie ma woli aby kogokolwiek zwalniać. Po zliczeniu i przemnożeniu etatów, godzin i klas wyszło na to, że będzie trzeba raczej dodatkowo kogoś zatrudnić...

Z ust nauczycieli padło także stwierdzenie, że szkoły małe, „byle jakie” dają lepsze perspektywy dla uczniów niż budowana obecnie nowoczesna i wielka szkoła w Kazimierzu Dolnym.

W dalszej części dyskusji podnoszone były kwestie dojazdów dzieci do szkoły. Poruszano aspekt psychologiczny i wiele innych. Przytaczane przez przybyłych argumenty jednoznacznie przemawiały za tym, aby szkoły wiejskie pozostawić w niezmienionej strukturze. W podobnym tonie wypowiadali się zarówno radni jak, nauczyciele oraz zainteresowani mieszańcy Dąbrówki i Rzeczycy. Ci sami radni w 2011 roku wygłaszali laudacje na część burmistrza Grzegorza Duni, że nowoczesna szkoła na miarę XXI wieku to przyszłość i skok cywilizacyjny, że dzieci po wejściu do nowoczesnej szkoły natychmiast posiądą wiedzę uniwersytecką... Pamiętam jak odsądzali mnie i Rafała Suszka od czci i wiary, że my nie chcemy dobra dzieci, że skazujemy ich na zaścianek. Mówili, że przyszłość dzieci w starych szkołach to dla nich stracone szanse. Ówczesny burmistrz Dunia zwoływał zebrania, na których zaproszeni emerytowani nauczyciele krzyczeli, aby rozebrać starą szkołę. Skala absurdu narastała z miesiąca na miesiąc. Propaganda towarzyszyła nam na każdym kroku. Niestety nikt z tamtych mądrych wczoraj się nie pojawił. Nie pojawił się też twórca kazimierskiej reformy oświaty Grzegorz Dunia. Nie było nikogo, za wyjątkiem kilku obecnych radnych, spośród tych, którzy wtedy daliby się pociąć za budowę nowej szkoły. W jakimś stopniu tłumaczy ich fakt, że któż mógł przypuszczać, że powstanie taki bubel.

Na komisji podkreśliłem, że to nie reforma rządu, a decyzja ówczesnych władz wydała wyrok na szkoły wiejskie. Głównym celem budowy mega szkoły była rzekoma troska o jakość nauczania dzieci z całej gminy a nie z Kazimierza. Tyle tylko, że wtedy nikt nie mówił o likwidacji szkół bo było za wcześnie i nie politycznie. Wczorajsza batalia rodziców i nauczycieli o życie szkól w Dąbrówce i Rzeczycy była spóźniona o 5 lat... Może gdyby wczorajsze argumenty padły w 2011 roku, Grzegorz Dunia zmieniłby zdanie.

Wczoraj zaproponowałem aby Rada Miejska przedłożyła burmistrzowi swoje rozwiązania dotyczące reorganizacji sieci szkół. W końcu Rada jest organem uchwałodawczym, a burmistrz powinien wykonywać jej decyzje. Może też mieszkańcy Dąbrówki i Rzeczycy powinni skorzystać z możliwości inicjatywy uchwałodawczej i przygotować stosowny projekt uchwały, w którym zaproponują swoje rozwiązania.

J.K

dyrektor Jerzy Arbuz

burmistrz Andrzej Pisula

dyrektor Joanna Sikora

radny Mirosław Opoka

radny Adam Gębal

radna Ewa Wolna oraz mieszkanka Rzeczycy

mieszkanka Dąbrówki

radna Laurencja Krasowicz

Janusz Kowalski


 

Czytany 6217 razy

Komentarze

+6
#66 Gdyby 29-01-2017 15:44
Woźny i podobni czy wy nie potraficie słuchać ze zrozumieniem. Początek rozmów. Możliwość dyskusji to żle gdyby narzucił i nikogo nie nie słuchał olał dzieci rodziców i nauczycieli to by było dobrze. Najgorsze że 10 osób słucha a na 5 sposobów rozumieją no każdy słyszy to co chce i dlatego tak się dzieje. Stąd takie wpisy.
+2
#65 Oluś 29-01-2017 08:27
Pani RR gdy się pisze fałszywe informacje to jest na to paragraf Prędzej czy póżniej odpowie Pani za to co pisze i mówi.
0
#64 Woźny 26-01-2017 06:25
Cytuję kazia:
Nie jestem fanką obecnego burmistrza, jednak uważam, że w sprawie szkół ma rację. Cała gmina nie może ponosić konsekwencji finansowych tego, że kilku nauczycieli chce zachować etaty w obecnej formie.
Niestety radni nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za finanse gminy więc mają w nosie skąd burmistrz weźmie pieniądze na wszystkie wydatki. Grunt to nie narazić się sąsiadom z wioski...

Droga Kazimiero. Problem w tym, że burmistrz rzucił hasło: "pozostawiamy klasy I-III". To wszystko co wspólnie z jakąś dziwną, anonimową komisją wypracował. Absolutnie żadnych wyliczeń, żadnych konkretów. Nie dziwi więc, że nikt tego nie kupuje.
+9
#63 kazia 26-01-2017 00:00
Nie jestem fanką obecnego burmistrza, jednak uważam, że w sprawie szkół ma rację. Cała gmina nie może ponosić konsekwencji finansowych tego, że kilku nauczycieli chce zachować etaty w obecnej formie.
Niestety radni nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za finanse gminy więc mają w nosie skąd burmistrz weźmie pieniądze na wszystkie wydatki. Grunt to nie narazić się sąsiadom z wioski...
+6
#62 ??? 25-01-2017 22:10
Czy minister kultury nie chciałby kupić Kamienicy Gdańskiej i ofiarować jej ludowi kazimierskiemu?
Od Czartoryskich nabył za okazyjną cenę obrazy i nieruchomości,to dlaczego nie kamienicę w Kazimierzu?
olx.pl/.../...
-2
#61 Romana Rupiewicz 25-01-2017 15:44
Cytuję Zenek:
Pani Romano jednak wcześniejszych wyborów nie będzie.
Zawsześnie na kampanię

Zapewniam, że jestem wielkim przeciwnikiem referendum. To kosztuje, a nas na to nie stać.
+5
#60 Zenek 25-01-2017 13:53
Pani Romano jednak wcześniejszych wyborów nie będzie.
Zawsześnie na kampanię
-10
#59 Romana Rupiewicz 25-01-2017 12:25
Prawie milion na drogi powiatowe, lekką ręką 50 tys. na PSZOK, na kluby sportowe (a raczej na jeden), nowe etaty w urzędzie, obligacje... Dodam kosmiczne kwoty za kontenery, za dzierżawę i serwisowanie. Czy negocjacje były przeprowadzone fachowo? Otóż nie. Lista wydatków gminy jest długa. I po co to wszystko? Bez dróg przeżyjemy, a bez szkół wsie umrą. Taka jest prawda. Szkoły trzeba zatrzymać za wszelką cenę. Zapewne emerytowani nauczyciele będą musieli odejść na emeryturę, być może jeszcze jacyś nauczyciele bez odpowiednich kwalifikacji. Bez bólu się nie obejdzie, ale szkoły muszą pozostać.
+3
#58 załamana 25-01-2017 06:53
Cytuję tragikomedia:
Cytuję załamana:
Dopiero będzie psikus jak pozwoleń nie będzie i nowy moloch nie ruszy, znowu wynajem kontenerów i więcej dzieci w nich, nie rozumiem jak można podejmować takie decyzje, jeśli szkoła jeszcze nie działa

Oj nie ładnie na złość mamie przemrozić sobie uszy, zawiść, małostkowość i obłuda komu źle życzysz nam mieszkańcom, rodzicom a może dzieciom?! A do kościoła to codziennie chodzisz czy tylko co drugi dzień? Jak już tam jesteś to pomódl się głównie... za siebie.

Można chodzić do kościoła po to, żeby się pokazać, ba, nawet żeby komunię dawać, ale to nie jest wyznacznik wrażliwości, odpowiedzialności czy podejmowania mądrych decyzji. Jeśli tak Pani uważa, to tylko współczuję takiego myślenia...A jak będę się modlić, to za takich właśnie ludzi, żeby coś się zmieniło. Pozdrawiam ;)
+9
#57 realista 24-01-2017 11:52
Cytuję tragikomedia:
Cytuję załamana:
Dopiero będzie psikus jak pozwoleń nie będzie i nowy moloch nie ruszy, znowu wynajem kontenerów i więcej dzieci w nich, nie rozumiem jak można podejmować takie decyzje, jeśli szkoła jeszcze nie działa

Oj nie ładnie na złość mamie przemrozić sobie uszy, zawiść, małostkowość i obłuda komu źle życzysz nam mieszkańcom, rodzicom a może dzieciom?! A do kościoła to codziennie chodzisz czy tylko co drugi dzień? Jak już tam jesteś to pomódl się głównie... za siebie.

Merytoryczna wypowiedź. To już nie można mieć żadnych obaw i wątpliwości? Przecież wszystko na to wskazuje - gazet nie czytasz? Prokuratura, problem ze skarpą, problem z kapliczką, problem z łącznikiem, problem z terminem... Chyba są podstawy do obaw?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież