Jaka przyszłość kamieniołomu?
Obszar kazimierskiego kamieniołomu od dawna budził wiele kontrowersji. W przypadku jego zagospodarowania można pokusić się o kolokwialne stwierdzenie „ile osób, tyle opinii”. Gdy tylko pojawia się temat kamieniołomu nasuwają się pytania. Czy teren ten należy pozostawić bez żadnego zagospodarowania i oddać w ręce natury? Czy „postawić się” procesowi zarastania i wykorzystać potencjał turystyczny i geologiczny?
W moim przypadku, obszar ten stał się głównym przedmiotem pracy inżynierskiej. Jako mieszkaniec Kazimierza Dolnego obserwuję go już od lat, jednak dokładne badania i pomiary prowadzę od 2016 r.
W celu poznania Państwa zdania, stworzyłam krótką ankietę, w której każdy może wziąć udział i wyrazić swoją opinię. Ankiety zostaną dokładnie przeanalizowane i na ich podstawie będzie sporządzony projekt, który wraz z pracą teoretyczną stworzy kompletność mojej pracy dyplomowej.
Ankieta wygaśnie dnia 1 czerwca 2017 r.
Link do ankiety: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfEl-Gh3nlF88U1rSXUulaZpauw2XQZ9wSszhn8VY1LooKgBA/viewform?usp=sf_link
Zachęcam do przyczynienia się do kreowania wspólnej przestrzeni i dziękuję za poświęcony czas.
Magdalena Opoka
Komentarze
Zapomnijmy o molochach w tym miejscu. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze transport materiałów budowlanych musiałby odbywać się ul. Krakowską, a to grozi degradacją samej ulicy jak i pobliskich domów. Po drugie potrzebna będzie infrastruktur, której gmina nie wybuduje po tym jak pan Dunia "zajechał" ją finansowo podejmując decyzję o bardzo dużej szkole dla garstki uczniów.
Tyle w temacie.
Właściwie dwie możliwości na podstawie ankiety.
1. Rodzaj parku z punktem widokowym i np. miejscem na ognisko
2. Jakieś bliżej nieokreślone geo centrum dla geologów które trzeba będzie utrzymywać. I ta opcja wydaje się być sugerowana przez ankietę
A czy ten kamieniołom jest aż tak naprawdę piękny. Bo dla mnie wartością jest widok z kamieniołomów i historia bo z tego miejsca wyrwano kamień na budowle w Kazimierzu. Wartością też jest wielki teren w jednym kawałku i szkoda by go było dla jakiś hotelarzy, a pewnie się to tak skończy.
Ten pan profesor "jakiś tam" nie proponował hoteli z tego co pamiętam, a miasto z ulicami placami itp. Teren ten jest jak od Fary do klasztoru i do Wisły. Warto sobie to uświadomić ile tam może się zmieścić
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.