Ukazał się kolejny numer "Z Rynku" !
Wprawdzie z małym opóźnieniem, ale mamy przyjemność poinformować, że od dzisiaj w trzech stałych punktach (Kolporter, Bławatek, U Radka) mogą Państwo dostać najnowszy numer „Z Rynku”.
Jest to wydanie kwietniowo-majowe. W środku znajdziecie Państwo zróżnicowane tematycznie treści.
Głównym artykułem numeru jest tekst Beaty Kiss-Orskiej o rodzinie Góreckich, która w trakcie II wojny światowej uratowała siedmiu kazimierskich Żydów. Możecie Państwo przeczytać między innymi: kontynuację tekstu o Kazimierzu napisaną z punktu widzenia przewodnika-turysty, jak i dowiedzieć się, jaka jest symbolika koguta. Na ostatniej stronie pisma tradycyjnie zamieściliśmy informacje o najważniejszych wydarzeniach w naszej Gminie.
Zachęcamy do lektury oraz zapraszamy do wyrażania swoich opinii oraz proponowania tematów do kolejnych artykułów.
Katarzyna Gurmińska
Komentarze
Napiszcie kiedy TO było i kto wreszcie jest dyrektorem ?
@ inżynier napisal;
"I tak to przyszedł człowiek obcy nie skażony żadnymi układami towarzyskimi i wreszcie spojrzy na szkołę obiektywnie.A czy On jest z miasta czy ze wsi to chyba mało ważne.Liczy się wiedza i umiejętności.Kompetencje, kultura i inteligencja.Zacznie się dyscyplina, skończą się przychodzenia "na bani" co poniektórych.Będzie praca, praca i jeszcze raz praca ( z uczniem) a nie udawanie nauczania."
To pan Arbuz nie jest już nim?>
@ oooo pisze;
"
To była parodia konkursu a mie konkurs."
Po tym nic nie rozumiem. Sadze, że nie tylko ja.
Moje wolanie
Kto jest dyrektorem?. Jego CV pokażcie.
Jerzy Arbuz był dyrektorem bezkonkursowym. pełnił swoją funkcję na mocy powierzenia przez GD.Nie znam daty powierzenia ale to on zaniedbał czujnik gazu w kotłowni, to on przegrywał sprawę za sprawą w sądzie pracy.Brnął przed siebie mimo ewidentnych braków podstaw do zwolnienia.Nawet bezczelnie się odwoływał do wyższej instancji.Jego buta i arogancja była większa niż Góra 3 krzyży.Zwalniał specjalistów przedmiotowych a zatrudniał swoich.W zarządzaniu obiektem i kadrą wykazywał się niepospolitą ignorancją.Miał grupkę klakierów pod wodzą Pięknej Monique i dzięki nim czuł się królem GZS.Nagrody i płatne nadgodziny dostawali tylko swoi.I to teraz oni ujadają na portalu.
Do chwili rozpoczęcia prac komisji nikt nie mówił o parodii konkursu.Każdy kto miał do tego prawo zgłosił swoich kandydatów do prac komisji konkursowej.Również i Monika demokratycznie wybrała swoich.wszystko byłoby fajnie gdyby nie "przyplątał się" obcy.Znając "klasę" Jerzego trudno byłoby Mu wygrać nawet konkurs na woźnego a co dopiero na dyrektora szkoły w mieście.
Komisja "niestety" tylko to formalnie potwierdziła.
I tak to przyszedł człowiek obcy nie skażony żadnymi układami towarzyskimi i wreszcie spojrzy na szkołę obiektywnie.A czy On jest z miasta czy ze wsi to chyba mało ważne.Liczy się wiedza i umiejętności.Kompetencje, kultura i inteligencja.Zacznie się dyscyplina, skończą się przychodzenia "na bani" co poniektórych.Będzie praca, praca i jeszcze raz praca ( z uczniem) a nie udawanie nauczania.
Teraz będzie rządziła druga, też blondi
Były od niepamiętnych czasów.
Struktury "wielkiej kliki" się sypią. Powstają zaś nowe-gorsze... Wiadomo, że nikt z podwładnych nie może być mądrzejszy od PANA, a zatem dobrze nie będzie.
A skąd by nie był aby inny będzie lepiej dla wszystkich aszczególnie dla dzieci może polubią muzykę
A przegrany, no cóż " Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka".
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.