NIE WYBIERAJMY "KOTA W WORKU"
W ostatnim czasie w Internecie pojawiły się sygnały o zbliżających się w przyszłym roku wyborach samorządowych. Pierwszym było rozpoczęcie debaty na temat planowania samorządowej strategii działania, drugim - sondaż imienny potencjalnych kandydatów do ubiegania się o stanowiska burmistrza. Dobrze się dzieje, że to już na poważnie zaczynają się ujawniać przyszli kandydaci.
Mnie osobiście lista potencjalnych kandydatów niewiele mówi, ponieważ większości z nich nie znam i nic o nich nie wiem. Proponowałbym, aby rozpocząć nabór osobistych zgłoszeń oraz rozpocząć debatę w formie cyklicznych ogólnodostępnych spotkań, na których to kandydaci będą mogli się przedstawić i zaprezentować swoje programy. Wykazać się wiedzą samorządową, znajomością zasad kierowania i zarządzania, znajomością prawa oraz własnej oceny problemów społecznych, jak i funkcjonowania urzędu, itd.
Miasto i Gmina Kazimierz Dolny nie zasługują na to, aby kolejne cztery lata marnować na niekompetencje i nieudolność zarządzania, łamanie prawa czy marnotrawienie budżetu. Burmistrz powinien ogarniać problemy społeczne miasta i gminy. Najlepsze strategiczne plany nie pomogą, jeśli nie zna się zasad kierowania i zarządzania, właściwej organizacji pracy, umiejętnego wykorzystania wiedzy i doświadczenia współpracowników. Dobrze by się stało, aby przyszły burmistrz wiedział:
- w jaki sposób zweryfikować zakresy obowiązków podległych współpracowników,
- co zmienić w najsłabszym ogniwie urzędu, jakim jest dział inwestycji;
- w jaki sposób prowadzić nadzór i kontrolę zlecanych zadań i inwestycji;
- co zrobić, aby na bieżąco znane były urzędnikom zmieniające się przepisy prawa;
- w jaki sposób uporządkować ewidencję materiałową i wdrożyć odpowiedzialność materialną zgodnie z ustawą o rachunkowości;
- jak wdrożyć procedurę na zamówienia publiczne oraz przeprowadzić przetarg;
- w jaki sposób pobudzić działalność kulturalną środowisk wiejskich;
- jak zadbać o środowiska seniorów.
Powinien też wiedzieć, że:
- nie należy przejmować utrzymania dróg powiatowych, tylko dlatego, że odpowiedzialny za to, tego nie robi;
- nie można negocjować z drugą stroną samemu;
- zwolnienie swojego zastępcy ze stanowiska bez podania powodu stanowi rażące naruszenie kodeksu pracy;
- należałoby zabiegać o zwiększenie etatu na posterunku policji, a nie tworzyć straż miejską; itd.
W związku z powyższym proponuję, aby organizacją i prowadzeniem debaty zajął się komitet wyborczy powołany na bazie Samorządu Mieszkańców Miasta, do którego też zgłaszano by kandydatury. Pozostaję z nadzieją, że będą jeszcze inne, lepsze pomysły na ten temat.
Ryszard Rybczyński – sołtys Parchatki
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.