Cyganki na kazimierskim Rynku terroryzują turystów

Oceń ten artykuł
(12 głosów)
zdjęcie: Dziennik Wschodni
zdjęcie: Dziennik Wschodni

Wielokrotnie komentowano zachowania Naszych Cyganek na kazimierskim rynku i na jego obrzeżach. Wielokrotnie sprawa ta była omawiana na spotkaniach z policją, a nawet z udziałem Komendanta Policji w Puławach, gdzie ZAPEWNIANO o rozpoznaniu tego problemu i stosownemu przeciwdziałaniu. Do działań tych miano włączyć Urząd Skarbowy w Puławach, ponieważ BEZSPRZECZNIE mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Nielegalną działalnością gospodarczą. Wielokrotnie komentowano zachowania Naszych Cyganek na kazimierskim Rynku i na jego obrzeżach.

Dlaczego o tym piszę dzisiaj? W dniu dzisiejszym byłem świadkiem wydarzenia, gdzie w podcieniach Banku Spółdzielczego dwie Cyganki podchodzą do pary 30-laków. Chcą wróżyć. Rozsądna kobieta odchodzi a MĄDRY facet wdaje się w dyskusje z Cyganką. Ta zaczyna wróżyć. Przerywają wróżbę, bo facet podchodzi do bankomatu, skąd podejmuje pieniądze. W tym czasie druga z Cyganek usiłuje namówić jego partnerkę na wróżbę. Ta nie zgadza się. Odchodzi. Cyganka obrzuca ją bluzgami. Facet podjął pieniądze. Wróżba jest kontynuowana. Naraz dochodzi miedzy nimi do kłótni. Trzaskają ręce. Facet swoje wyrywa. Cyganka klnąc odchodzi. Pytam faceta: „Co? Stówa stracona?” Facet: "Nie. Wyrwałem jej" i pokazuje zmięty banknot 100 zlotowy. Scenę tę obserwujemy z jedną z pań, która sprzedaje na straganie. Mówi Ona: "udało mu się. Cyganki dobierają się do dzieci z wycieczek szkolnych. Interweniowałam, kiedy Cyganka do wróżby, namówiła 14-letnią dziewczynę, która położyła jej na dłoń 50 zł, które po „wróżbie" ZABRAŁA. Dziewczynka w płacz. Cyganka nie oddaje. Dopiero moja groźba powiadomienia policji poskutkowała. Cyganka oddała, ale podbiegła do mnie i mnie popchnęła".

Tak dzieje się w każdą sobotę i niedzielę. Panowie Policjanci, są to ewidentne przestępstw . Wybierajcie: rozboju, wymuszenia rozbójniczego lub kradzieży rozbójniczej. Panowie Policjanci. Nie oczekujcie, że ktoś z postronnych osób zgłosi Wam oficjalnie o popełnionym przestępstwie. Wasze: "nikt nam tego nie zgłasza" staje się faktycznie POPLECZNICTWEM, bo udawanie, że niby nic nie wiecie, jest aprobatą tych zachowań. Macie możliwość /POWINNOŚĆ/ podjęcia działań operacyjnych i w oparciu o materiały własne wszczynać postępowania przygotowawcze. Możecie dokonać WRÓŻBY KONTROLOWANE/ zakup kontrolowany/ i przekonać się, w czym rzecz. Nikt z postronnych osób nie pójdzie zeznawać do Sądu, bo w czasie takiej rozprawy Sąd ZAPCHANY jest rodziną i sprawcy i wszystkimi innymi Cyganami. Ofiara siedzi w kąciku i jest ZASTRASZANA. Wysoka Kazimierska Rado, wystosujcie pismo do Komendanta Powiatowego w Puławach z powiadomieniem Komendanta Wojewódzkiego w Lublinie. Czerwiec do szkolne wycieczki. Chrońmy dzieci.

Mieszkaniec

Czytany 12300 razy

Komentarze

+1
#35 RAF 03-06-2026 07:05
Cytuję 13 piętro.:


A mówią, że nikt nie czyta bloga kowalskiego - Czytany 12255 razy
0
#34 13 piętro. 03-06-2026 04:53
+1
#33 Gość 02-06-2026 20:40
Byłem z rodziną na rynku to było rok temu, na naszych oczach rozgrywała się niebywała scena gdzie młoda para była napastowana przez cyganki. Szli za pół rynku. Na rynku koło studni stał radiowóz w pewnym momencie para podeszła blisko studni aby zrobić zdjęcie Cyganki nadal przeszkadzały i napastliwie usiłowały wróżyć. Para poprosiła o pomoc głośno manifestując swój sprzeciw. Policja nie reagowała. To nie dziwi sytuacja którą opisała Dorota. To naprawdę zakrawa o pomstę do nieba
+2
#32 13 piętro. 02-06-2026 19:52
Lektura wspomnieniowa i OBOWIĄZKOWA.

Wróżenie to zawód, a więc podatek.

wyborcza.pl/.../
+2
#31 13 piętro. 02-06-2026 19:02
Cytuję Dorota:
Dzisiaj Cyganka próbowała mnie oszukać na 140 zł. Nie mogłam się od niej odczepić więc dla świętego spokoju, żebym mogła wreszcie odejść, dałam jej "potrzymać" 140 zł które zabrała i nie chciała oddać. Zadzwoniłam a policję ale oni nie chcieli przyjechać bo nie ma przestępstwa bo twierdzili że skoro sama jej te pieniądze dałam to nie ma przestępstwa. Ja nalegałam, dyspozytorka w końcu się zgodziła wysłać patrol ale Cyganka się chyba przestraszyła bo oddała mi całą kwotę.
Jak wracałam przez Rynek to zauważyłam że stała jakaś młoda dziewczyna z Cyganką i Policją. Podeszłam i powiedziałam że mnie tak samo chciały naciągnąć ale odzyskałam pieniądze więc policjant powiedział mi żebym się nie wtrącała. Szkoda mi było tej dziewczyny bo płatała że ciężko zarobiła te pieniądze a ją oszukały na 200 zł. Policjant wynegocjował u Cyganki że w końcu chciała oddać tylko 100 zł i naskoczył jeszcze na tą płacząca dziewczynę żeby brała jak jej oddaje bo całej kwoty nie odzyska. Skandal jak się zachował Policjant. Atakował okradzioną dziewczynę a Cyganka i niego była "na prawie". Mówiłam mu że Policja musi coś z tym zrobić bo one mają na to ciche przyzwolenie skoro Policja negocjuje z Cyganką zamiast ją ukarać.
Moim zdaniem jest to poważny problem a Szanowna władza nic z tym nie robi.


Panie Komendancie Komisariatu. Myslę, że wszcznie Pan postepowanie dyscyplinarne, a o wyniku dowiem sie od Komendanta Powiatowego w Puławach.
+2
#30 Dorota 02-06-2026 16:57
Dzisiaj Cyganka próbowała mnie oszukać na 140 zł. Nie mogłam się od niej odczepić więc dla świętego spokoju, żebym mogła wreszcie odejść, dałam jej "potrzymać" 140 zł które zabrała i nie chciała oddać. Zadzwoniłam a policję ale oni nie chcieli przyjechać bo nie ma przestępstwa bo twierdzili że skoro sama jej te pieniądze dałam to nie ma przestępstwa. Ja nalegałam, dyspozytorka w końcu się zgodziła wysłać patrol ale Cyganka się chyba przestraszyła bo oddała mi całą kwotę.
Jak wracałam przez Rynek to zauważyłam że stała jakaś młoda dziewczyna z Cyganką i Policją. Podeszłam i powiedziałam że mnie tak samo chciały naciągnąć ale odzyskałam pieniądze więc policjant powiedział mi żebym się nie wtrącała. Szkoda mi było tej dziewczyny bo płatała że ciężko zarobiła te pieniądze a ją oszukały na 200 zł. Policjant wynegocjował u Cyganki że w końcu chciała oddać tylko 100 zł i naskoczył jeszcze na tą płacząca dziewczynę żeby brała jak jej oddaje bo całej kwoty nie odzyska. Skandal jak się zachował Policjant. Atakował okradzioną dziewczynę a Cyganka i niego była "na prawie". Mówiłam mu że Policja musi coś z tym zrobić bo one mają na to ciche przyzwolenie skoro Policja negocjuje z Cyganką zamiast ją ukarać.
Moim zdaniem jest to poważny problem a Szanowna władza nic z tym nie robi.
+1
#29 anonim277 02-06-2026 16:52
Niestety sprawa jak najbardziej jest aktualna, dalej się kręcą i są mega namolne. Zgłoszenia na policję nic nie dają, mówią tylko, że to są masowe zgłoszenia i żeby po prostu nie dawać pieniędzy. Jak ktoś da to tylko się śmieją z niego i jeszcze ta osoba ma więcej kłopotu niż same cyganki. Bezdomnych i alkoholików jakoś bez problemu przepędzają to nie wierzę żeby nie mogli nic poradzić na zwykłe cyganki
+3
#28 Alex 06-07-2025 11:50
Gonić te zera i wywozić z miasta na taczkach. Polacy przez lata zbyt dużo tolerowali to ścierwo.
+2
#27 rataj 05-11-2024 11:35
Cytuję Magdalena:
Przyjechaliśmy z mężem do Kazimierza na 3 dni z okazji urodzin. Piękna willa, smaczne jedzenie i cyganki, 200zl im oddaliśmy, nawet nie wiem jak to się stało, tacy świadomi jesteśmy...
Zepsuło mi to humor na resztę dnia i na pewno tu nie wrócimy,czytam te komentarze i nie rozumiem, dlaczego policja i glowa miasta nie mogą się ich pozbyć!!i chyba że sami mają z tego korzyści majątkowe! To jest skandaliczne, żeby człowiek nie mógł w spokoju zwiedzać i odpoczywać, tylko musiał się szarpać z jakimiś brudasami złodziejami! WSTYD dla miasta!!

Gdyby osoby oszukane zgłosiły sprawę na policję 1,2,3...itd to sąd w końcu by się zajął sprawą, połączenie wszystkich spraw w jedną dało by kwotę np 2000 zł a za wyłudzenie w zasadzie kradzież takiej kwoty jest już poważniejszy paragraf. Zgłaszać, zgłaszać, zgłaszać a problem się rozwiąże
+3
#26 Jacek 02-11-2024 16:22
Dzisiaj i wczoraj bylismy na rynku,policja stoi i nie reaguje,cygany laza za ludzmi i probuja wrozyc,zaczepiaja kazdego,siedza w restauracjach w stolikach,nic nie zamawiaja.widac ze miejscowi restauratorzy boja sie ich wyganiac.policja jest od tego ze by gnebic swoich bo z nas jest kasa a cuganom nic nie zrobia bo przeciez oni nie pracuja.a wyglada to tak ze ich mezowie siedza w willach oplywajac w luksusach a kobiety zebraja i wroza z kart kazdy dzien i kasa sie kreci.starczy sie zaglebic w ten temat.a starczylo by przeprowadzic kompromitacje pare razy i w koncu pozamykac to barachlo za niesplacone grzywny.bo ja joz tu nie wroce.jezdzimy co roku po Polsce,za granice i tu jest jedyne miasto turystyczne gdzie nikt z tym nic nie robi.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież