Silni mogą więcej...

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Okazuje się ,że burmistrz swoim… zausznikom wydał zgodę na postój w miejscach niedozwolonych jak  i wjazd w miejsca objęte zakazem wjazdu ( pod prąd) . Jakie są to dokumenty i ile takich świstków zostało wydanych tego na razie nie wiemy. O te informacje zwróciłem się do pana Burmistrza. Najgorsze jednak jest to ,że Policja zamiast wystosować protest do burmistrza, ,że traktuje ludzi w sposób instrumentalny,  akceptuje ten stan. To jest ordynarne dzielenia ludzi z uwagi na zajmowany status społeczny. Ludzie burmistrza mogą więcej niż inni...

Dla statystyki Policja nałoży się kilka mandatów chłopom na targu i słupki statystyk zdadzą się idealnie…

czytaj także: https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2860-kupiona-bezkarnosc.html

1000006562

img 20250927 070425010 hdr 1

Burmistrz wydał swoim ludziom  zgodę ( wydając odpowiedni dokument ) na wjazd na teren dawnego dworca PKS  ( zakazu wjazdu ),  mimo ,że od strony Nadwiślańskiej jest dozwolony wjazd na teren dworca bez zezwolenia. 

img 20250808 102744350 hdr

img 20250929 091753456 doc

1000006563

1000006557

1000006559

1000006561

Czytany 956 razy

Komentarze

+2
#30 13 piętro 02-10-2025 04:26
Znaczenia słowa "kur":


Herb szlachecki: Nazwa historycznego herbu rodowego, nadawanego rycerzom za zasługi w obronie obozu królewskiego, o czym można przeczytać w «Herbarzu Polski» Kaspra Niesieckiego.
+2
#29 xdee 01-10-2025 20:11
Cytuję 13 piętro:
No. Wreszcie. Dowiedziałem się co nie co. Nie dopatrzyłem się ZAROZUMIAŁOŚCI. haha. To serio.


Bo to jest czas, żeby kur znowu zapiał na kazimierskim rynku.
+5
#28 13 piętro 01-10-2025 10:41
Cytuję xdee:
Wierzę w zmiany, ale zmiany nie biorą się znikąd.

Chodzi też o to w całym zamieszaniu, żeby zmieniać zwyczaje panujące na rynku poprzez wywieranie presji. Zmieniając zwyczaje, zmienia się kultura i oczekiwania. To są cykle, ale te cykle muszą mieć swój zaczyn.

Dobrze, mam pomysł na nowy pro-regionalny produkt turystyczny, który ma szanse wyrzucić na śmietnik ten cały śmietnik z rynku. To jest coś co pozwoli scementować pewne aktywne środowiska z KD tworząc strategię gospodarczą. Mało tego, jest to punkt wyjścia do możliwej współpracy międzynarodowej. Ja wiem, że to są ogólniki, ale publicznie w tym wypadku tak trzeba. Potrzebuję spotkać się z ludźmi, tyle, że konkretnymi ludźmi o konkretach, ale ktoś takie spotkanie mógłby zorganizować, bo ja tak na prawdę nikogo nie znam. Ja wskazałbym o kogo mi chodzi.

Nie ukrywam też, że mnie również zależy na tym, bo jest to częścią i mojego zarobku. Nie zmienia to faktu j/w. Dla nikogo chyba nie będzie zaskoczeniem co napisałem, bo chyba w pierwszym moim komentarzu ja jasno wskazałem po co ja tu i z czym.


No. Wreszcie. Dowiedziałem się co nie co. Nie dopatrzyłem się ZAROZUMIAŁOŚCI. haha. To serio.
+4
#27 xdee 01-10-2025 10:35
Przy okazji, dzielnicowy powinien już teraz, zacząć uczyć się jakiegoś obcego języka, bo bardzo szybko, może okazać się nieprzydatny na placówce.
+3
#26 xdee 01-10-2025 10:25
Zaufanie buduje się oddolnie. Dla Was też jestem znikąd. OK, z Lublina, więc może oddychamy tym samym powietrzem.
+3
#25 xdee 01-10-2025 10:19
Wierzę w zmiany, ale zmiany nie biorą się znikąd.

Chodzi też o to w całym zamieszaniu, żeby zmieniać zwyczaje panujące na rynku poprzez wywieranie presji. Zmieniając zwyczaje, zmienia się kultura i oczekiwania. To są cykle, ale te cykle muszą mieć swój zaczyn.

Dobrze, mam pomysł na nowy pro-regionalny produkt turystyczny, który ma szanse wyrzucić na śmietnik ten cały śmietnik z rynku. To jest coś co pozwoli scementować pewne aktywne środowiska z KD tworząc strategię gospodarczą. Mało tego, jest to punkt wyjścia do możliwej współpracy międzynarodowej. Ja wiem, że to są ogólniki, ale publicznie w tym wypadku tak trzeba. Potrzebuję spotkać się z ludźmi, tyle, że konkretnymi ludźmi o konkretach, ale ktoś takie spotkanie mógłby zorganizować, bo ja tak na prawdę nikogo nie znam. Ja wskazałbym o kogo mi chodzi.

Nie ukrywam też, że mnie również zależy na tym, bo jest to częścią i mojego zarobku. Nie zmienia to faktu j/w. Dla nikogo chyba nie będzie zaskoczeniem co napisałem, bo chyba w pierwszym moim komentarzu ja jasno wskazałem po co ja tu i z czym.
+3
#24 13 piętro 01-10-2025 09:54
Czy tam, a napisał to @ xdee :
" W Kazimierzu z tego co widzę spolaryzowano aktywną warstwę społeczną. Niewiele dzieje się tu wspólnie i w obranym kierunku."

O tak. Już dawno , i chyba trwa podział na : miastowych królewskich , miastowych obcych, wieś no i " warszafkę ". Ta ostatnia podejrzewana jest o NAJGORSZE, a wystepuje zarówno w miasteczku jak i na wsiach.

Podział ten MOCNO dał sie zauważyć w ostatnich wyborach Przewodniczacego/ cej/ Samorzadu Mieszkańców KD, a więc został usankcjonowany .
W wyniku tego z Gór WYPADŁA Pani Romana, Kowalski Janusz jest " flekowany ", jeszcze niedawno BARDZO AKTYWNI z Mięćmierza, z Parchatki też wielu za wyjatkiem Pana Ryszarda Rybczyńskiego. Oni zamilkli . Nastapiła cisza w Ich aktywnosci/ wyjatek Janusz Jowalski/ . Nastapił rozwój sprzedaży tekturowych hełmów, drewnianych mieczy, kapiszonów rzucanych na bruk Rynku i takich innych śmiesznych. Dzieciaki uczą się TRWONIENIA krwawicy rodziców. Zlikwidowano chleb ze smalcem i ogórkiem, a na drodze pożarowej rozstawiono parasole, stoliki i krzesła. Na ulicach pojawiły sie RÓŻNE KOLORY
turystycznych meleksów, w wąwązach pojazdy mechaniczne tratujące wszystko co żywe w faunie i florze.
To tak w skrócie.
Wierzysz w zmiany ?
-3
#23 xdee 01-10-2025 09:31
Pozdrowienia dla Artura Pomianowskiego!
+6
#22 xdee 01-10-2025 09:21
Gdyby ktoś zadawał sobie fundamentalne pytania, można na nie szybko odpowiedzieć. W Kazimierzu z tego co widzę spolaryzowano aktywną warstwę społeczną. Niewiele dzieje się tu wspólnie i w obranym kierunku. Myślę, że społeczność lokalna, utraciła też wolę jakiejkolwiek demokratycznej aktywności. Zanim, pomyśli się o strategii na samorząd, należałoby odbudować to co zostało utracone. Zaufanie! To nie jest tak, że przychodzi facet lub babka i rzuca mniej lub bardziej koszerną kiełbasę, a kibice w plebiscycie wybierają najładniejszą etykietkę. Ludzie muszą na nowo poczuć, że coś jest ich, coś do nich należy i na coś mają wpływ. Nade wszystko, muszą stworzyć coś, co będą chcieli bronić, bo obrona własnego (domu) jest naturalnym odruchem.
+3
#21 xdee 01-10-2025 09:01
Cytuję xdee:
Wiele działań na poziomie lokalnym i ponad-lokalnym mogłoby odbywać się bez udziału obecnego samorządu, który jak wiadomo ... nie wykazuje ochoty na współpracę ze społecznością, a społeczność przestała nalegać :) Zastanawiam się, czy znaleźliby się ludzie, którzy powiązani są z biznesem, dziedzictwem, środowiskiem, regionem, społecznicy ... którzy chcieliby wspólnie, pod konkretnym szyldem, stworzyć i wdrożyć mapę drogową dla Kazimierza.


Nie chodzi o strategię rozwoju. Podejrzewam, że ten dokument będzie niewiele warty.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież