Silni mogą więcej...
Okazuje się ,że burmistrz swoim… zausznikom wydał zgodę na postój w miejscach niedozwolonych jak i wjazd w miejsca objęte zakazem wjazdu ( pod prąd) . Jakie są to dokumenty i ile takich świstków zostało wydanych tego na razie nie wiemy. O te informacje zwróciłem się do pana Burmistrza. Najgorsze jednak jest to ,że Policja zamiast wystosować protest do burmistrza, ,że traktuje ludzi w sposób instrumentalny, akceptuje ten stan. To jest ordynarne dzielenia ludzi z uwagi na zajmowany status społeczny. Ludzie burmistrza mogą więcej niż inni...
Dla statystyki Policja nałoży się kilka mandatów chłopom na targu i słupki statystyk zdadzą się idealnie…
czytaj także: https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2860-kupiona-bezkarnosc.html


Burmistrz wydał swoim ludziom zgodę ( wydając odpowiedni dokument ) na wjazd na teren dawnego dworca PKS ( zakazu wjazdu ), mimo ,że od strony Nadwiślańskiej jest dozwolony wjazd na teren dworca bez zezwolenia.






Komentarze
Herb szlachecki: Nazwa historycznego herbu rodowego, nadawanego rycerzom za zasługi w obronie obozu królewskiego, o czym można przeczytać w «Herbarzu Polski» Kaspra Niesieckiego.
Bo to jest czas, żeby kur znowu zapiał na kazimierskim rynku.
No. Wreszcie. Dowiedziałem się co nie co. Nie dopatrzyłem się ZAROZUMIAŁOŚCI. haha. To serio.
Chodzi też o to w całym zamieszaniu, żeby zmieniać zwyczaje panujące na rynku poprzez wywieranie presji. Zmieniając zwyczaje, zmienia się kultura i oczekiwania. To są cykle, ale te cykle muszą mieć swój zaczyn.
Dobrze, mam pomysł na nowy pro-regionalny produkt turystyczny, który ma szanse wyrzucić na śmietnik ten cały śmietnik z rynku. To jest coś co pozwoli scementować pewne aktywne środowiska z KD tworząc strategię gospodarczą. Mało tego, jest to punkt wyjścia do możliwej współpracy międzynarodowej. Ja wiem, że to są ogólniki, ale publicznie w tym wypadku tak trzeba. Potrzebuję spotkać się z ludźmi, tyle, że konkretnymi ludźmi o konkretach, ale ktoś takie spotkanie mógłby zorganizować, bo ja tak na prawdę nikogo nie znam. Ja wskazałbym o kogo mi chodzi.
Nie ukrywam też, że mnie również zależy na tym, bo jest to częścią i mojego zarobku. Nie zmienia to faktu j/w. Dla nikogo chyba nie będzie zaskoczeniem co napisałem, bo chyba w pierwszym moim komentarzu ja jasno wskazałem po co ja tu i z czym.
" W Kazimierzu z tego co widzę spolaryzowano aktywną warstwę społeczną. Niewiele dzieje się tu wspólnie i w obranym kierunku."
O tak. Już dawno , i chyba trwa podział na : miastowych królewskich , miastowych obcych, wieś no i " warszafkę ". Ta ostatnia podejrzewana jest o NAJGORSZE, a wystepuje zarówno w miasteczku jak i na wsiach.
Podział ten MOCNO dał sie zauważyć w ostatnich wyborach Przewodniczacego/ cej/ Samorzadu Mieszkańców KD, a więc został usankcjonowany .
W wyniku tego z Gór WYPADŁA Pani Romana, Kowalski Janusz jest " flekowany ", jeszcze niedawno BARDZO AKTYWNI z Mięćmierza, z Parchatki też wielu za wyjatkiem Pana Ryszarda Rybczyńskiego. Oni zamilkli . Nastapiła cisza w Ich aktywnosci/ wyjatek Janusz Jowalski/ . Nastapił rozwój sprzedaży tekturowych hełmów, drewnianych mieczy, kapiszonów rzucanych na bruk Rynku i takich innych śmiesznych. Dzieciaki uczą się TRWONIENIA krwawicy rodziców. Zlikwidowano chleb ze smalcem i ogórkiem, a na drodze pożarowej rozstawiono parasole, stoliki i krzesła. Na ulicach pojawiły sie RÓŻNE KOLORY
turystycznych meleksów, w wąwązach pojazdy mechaniczne tratujące wszystko co żywe w faunie i florze.
To tak w skrócie.
Wierzysz w zmiany ?
Nie chodzi o strategię rozwoju. Podejrzewam, że ten dokument będzie niewiele warty.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.