163 rocznica Powstania Styczniowego w Kazimierzu Dolnym,18 stycznia 2026

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W Kazimierzu Dolnym uczczono 163. rocznicę Powstania Styczniowego – jednego z najbardziej dramatycznych, a zarazem najbardziej heroicznych zrywów niepodległościowych w dziejach Polski. Był to czas głębokiej zadumy, wspólnej modlitwy i wdzięcznej pamięci o tych, którzy ponad półtora wieku temu nie zawahali się oddać życia w imię wolnej Ojczyzny.

Podczas Mszy Świętej, sprawowanej w intencji poległych w kazimierskiej Farze, ks. Tomasz przywołał nazwiska bohaterów tamtych wydarzeń. Wśród nich znaleźli się m.in. Józef Broniewicz – najstarszy uczestnik powstania, a także Albert Chmielewski, późniejszy święty Brat Albert. Jego postać zajmuje szczególne miejsce w historii i w sercach Polaków. Powstaniec, artysta, zakonnik i święty – człowiek, który w sposób niezwykle czytelny połączył miłość do Ojczyzny z głęboką wiarą oraz bezgranicznym miłosierdziem wobec drugiego człowieka.

Życiorys św. Brata Alberta jest wymownym świadectwem, że patriotyzm i chrześcijaństwo nie stoją wobec siebie w sprzeczności. Przeciwnie – wzajemnie się przenikają i dopełniają. Miłość do Polski wyrasta z tych samych korzeni co miłość bliźniego: z ofiary, odpowiedzialności i gotowości służby.

Choć Powstanie Styczniowe zakończyło się klęską militarną, w wymiarze duchowym i moralnym stało się zwycięstwem narodu. Umocniło polską tożsamość, wiarę i przekonanie, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Dziedzictwo powstańców przypomina nam, że pamięć o przeszłości jest fundamentem przyszłości, a historia niesie ze sobą zobowiązanie.

Na uroczystościach nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych – obecni byli burmistrz Kazimierza Dolnego wraz ze swoim zastępcą oraz przewodniczący Rady Miejskiej. Można więc powiedzieć, że „protokół pamięci” został dopełniony. Tym bardziej jednak uderza nieobecność przedstawicieli szkół – tych miejsc, w których pamięć o historii powinna być nie tylko przekazywana, ale żywa i obecna. Ten brak mówi niestety bardzo wiele i jest zjawiskiem niepokojącym. Równie wymowna jest cisza informacyjna – brak jakiejkolwiek wzmianki o obchodach na stronach Urzędu Miasta oraz kazimierskiego KOKPiT-u . Jakby pamięć narodowa była wydarzeniem drugorzędnym, niewymagającym ani zapowiedzi, ani refleksji.

Dzisiejsza rocznica nie była jedynie wspomnieniem wydarzeń sprzed lat. Stała się także wezwaniem do odpowiedzialności – za Ojczyznę, za wspólnotę narodową i za wiarę, która przez pokolenia podtrzymywała ducha polskości. Bo pamięć, która nie jest przekazywana młodym, bardzo szybko przestaje być pamięcią, a staje się jedynie archiwalnym zapisem.

Galeria

Czytany 204 razy

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież