Co słychać w kazimierskich szkołach? Relacja z Komisji Edukacji,19 października 2026 r.
Wczoraj, 19 października, odbyło się posiedzenie Komisji Edukacji. Rozmawiano o bezpieczeństwie uczniów, kazimierskiej oświacie i jubileuszu 100-lecia odzyskania praw miejskich. Nie zabrakło też lokalnego kolorytu, bez którego trudno wyobrazić sobie kazimierski samorząd.
Podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki dyskutowano o organizacji pracy placówek oświatowych, realizacji zadań gminy oraz bezpieczeństwie uczniów. To tematy wymagające rzeczowej dyskusji i odpowiedzialności. W końcu bezpieczeństwo w szkołach to sprawa dotycząca dzieci, rodziców i nauczycieli.
Nie zabrakło również planów związanych z jubileuszem. Przed Kazimierzem Dolnym obchody stulecia odzyskania praw miejskich, a wraz z nimi pytanie o udział szkół i młodzieży w tym wydarzeniu. Oby przygotowania do świętowania stuletniej historii miasta przyniosły coś więcej niż okolicznościowe przemówienia i pamiątkowe fotografie.
Jak wiemy, kazimierski samorząd ma swoje specyficzne tradycje. Czasem równie interesujące jak oficjalny porządek obrad są okoliczności, w których można jedynie przyglądać się wydarzeniom, bez możliwości zabrania głosu i uczestniczenia w dyskusji podczas sesji. Na wczorajszym posiedzeniu komisji było jednak inaczej. I właśnie za ten element lokalnej demokracji należą się szczególne podziękowania.
Dziękuję przewodniczącej Ewie Wolnej za to, że nie wezwała policji, a nawet udzieliła mi głosu. Jak widać, dialog obywatelski w Kazimierzu Dolnym czasami potrafi zaskoczyć. Skoro można jeszcze wyrazić własne zdanie bez angażowania służb mundurowych, należy odnotować to jako sukces.
Oczywiście, to ironia. W kazimierskim samorządzie udzielanie głosu nie powinno być aktem nadzwyczajnej łaskawości, lecz czymś zupełnie normalnym. Podobnie jak wysłuchanie mieszkańca, nawet jeśli jego zdanie nie wszystkim przypada do gustu.
Galeria
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2986-komisja-edukacji-rady-miejskiej-w-kazimierzu-za-nami,19-pazdziernika-2026-r.html#sigProId82d3212839
Komentarze
Od 2011 roku reforma oświaty pozostaje tematem trudnym skutecznie odkładanym na później. Tymczasem na edukację wydajemy około 16 milionów złotych rocznie, a nowa szkoła, oddana w 2018 roku, wykorzystana jest w 30%. kilka lat temu pani skarbnik i burmistrz grzmieli ,że szkoły gminne to miecz Damoklesa... tu link :https://www.kazimierzdolny.pl/news/co-dalej-ze-szkolami-w-gminie/93588.html
Panie Burmistrzu, ile jeszcze lat potrzeba, żeby Pan miał odwagę i zaczął podejmować trudne decyzje? Zarządzanie gminą to nie to samo co kibicowanie Motorowi Lublin ,jazda na nartach czy pływanie statkiem!
Po co Komisja Edukacji? Może powołajcie Komisję Wszystkich Spraw ? Brzmi zabawnie, ale rachunek za ten samorządowy kabaret płacą mieszkańcy.
Brak decyzji również jest decyzją. I też kosztuje.
Właśnie o "organizacji" pracy szkół prawie nie było mowy, tak na serio. Temat wróci, jak zawsze, w kampanii wyborczej. Rozpęta się histeria, że kandydat opozycji "chce pozamykać wiejskie szkoły". Potem na całą kadencję sprawa ucicha, radni w drzemce, a przed wyborami od nowa.
Otóż powinno być odwrotnie, >teraz< jest czas na pracę radnych, również w przedmiocie największego pojedynczego wydatku gminy - edukacji. Chętnych jednak nie ma, radnym jest wygonie, że wszystko "jakoś się toczy". Ma być spokój.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.