Relacja z seminarium poświęconego rewitalizacji Kazimierza Dolnego.
Przedstawiam państwu pierwszą część relacji z seminarium pt. Kazimierz Dolny Stolicą Polskiego Piękna – Rewitalizacja,które odbyło się 23 października 2015 roku w kazimierskim SARP -ie. W spotkaniu uczestniczyło wielu wspaniałych prelegentów. Udział wzięli także licznie przybyli mieszkańcy. W kolejnych dniach będę zamieszał nagrania kolejnych referatów zaproszonych gości. Zamieszczę także dyskusję – niekiedy burzliwą, która odbyła się na zakończenie spotkania. Seminarium trwało – ku naszemu miłemu zaskoczeniu - do godziny 20 tej. Spotkanie prowadził prof. Waldemar Wawrzyniak z Wrocławia ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) .
J.K
Dr Bogumiła Krystek-Kucewicz z Departamentu Polityki Przestrzennej,Wydziału Rozwoju Miast, Miisterstwa Infrastruktury i Rozwoju.
Dr Waldemar Siemiński (Kazimierzak) z Politechniki Warszawskiej mówi o problemach socjologicznych miasteczka.Rewelacyjny przekaz.
Prof Jeremi Królikowski SGGW,Katedra Architektury Krajobrazu,
Galeria
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/896-relacja-z-seminarium-poswieconego-rewitalizacji-kazimierza-dolnego.html#sigProIdb695cf1f99
Komentarze
Zastanawiajace, że My wszyscy o nich zapomnieliśmy, a one są NIESAMOWITE pod kazdym względem.
Jestem zdumiony trafnością. Z kolei nie masz racji piszac o zdaniu " sali" po prezentacji p. Bidachy. Delikatnie mowiąc wzbudziły one UŚMIESZEK, ale kto wie, On z KUL, a wyroki boskie NIEZBADANE SĄ. Tak przynajmniej mówią.
Kazimierz ma RADĘ urbanistyczną która jest jedynie ciałem doradczym. Jest bowiem normalne że zdanie czy pogląd na jakąś sprawę jednej osoby może wywołać moje bądź twoje zdumienie grymasie50 . Krytycznie o tym pomyśle to ty tylko tu pisałeś chyba że was jest tu pięćdziesięciu.
Miasto już teraz nie kończy się w kamieniołomie wedle wydumanej dei pana Żurawskiego ale rośnie na miejskich polach i na Okalu. Co gorsza będzie to bardzo byle jakie miasto a raczej miasto-wiocha.
Żyj sobie sobie w utopii, o której to sam piszesz cyt. "Nie przeszkadza mi to twierdzić że pomysł Bagińskiego wydaje mi się utopijny, co oczywiście nie znaczy że nie należy go rozważać."
Ci, którzy napisali juz krytycznie o tym " projekcie", są również dyletantami, jak Ty, ale oni swoje napisali w oparciu o wypowiedzi fachowców np. p. Żurawskiego.
Dokładnie tak napisałem, że zintensyfikowanie zabudowy na dnie wyrobiska nie szkodzi krajobrazowi, a może ograniczyć "willową" zabudowę wzdłuż wszystkich możliwych dróg, A taka zabudowa szkodzi bardzo i to nie tylko krajobrazowi.
Nie przeszkadza mi to twierdzić że pomysł Bagińskiego wydaje mi się utopijny, co oczywiście nie znaczy że nie należy go rozważać.
Utopijny bo:
a) Różni prezesi różnych towarzystw, ochroniarze i pożyteczni idioci już protestują
b) Skomplikowany - płyta betonowa oparta na słupach na samym początku zanim zacznie się cokolwiek konkretnego budować
c )Drogie to wszystko - patrz punkt b
d) Projekt zakłada pewną wolność indywidualnych różnorodnych inwestycji a przy naszym rozumieniu własności i związanej z nią wolności do robienia co się chce efekt końcowy może być kiepski
e) Pewnie jakiś "Kapitał inwestycyjny" związany z jakimś prezesem "bywalcem" ostrzy sobie zęby na ten teren.
W Kazimierzu mają ogromne wpływy "bywalcy" z których część nawet tu „osiadła” (tak o sobie mówią) ale nie zarabiają tu pieniędzy nie posyłają tu dzieci do szkoły, maja drugie mieszkanie np. w Warszawie itd. Chcieli by mieć tu rezerwat tak "żeby nie było niczego" a zawsze znajdą różnych pożytecznych idiotów którzy im zawtórują. Ci bywalcy mają tytuły są prezesami i członkami różnych towarzystw i chcą nas w różny sposób uszczęśliwiać np. Zana Husem (już sama nazwa tej firmy jest pretensjonalna).
Mam wrażenie że jesteśmy jak jakiś kolonialny kraj. Mamy ogromne zasoby tylko koniecznie chcemy wpuścić kogoś z "kapitałem" kto je wyeksploatuje naszymi rękami płacąc nam najniższą krajową na śmieciówce. A może jednak nie chcemy tylko jakoś się temu nie potrafimy przeciwstawić. Jeśli zostawimy Kamieniołomy to wejdzie na pewno tam jakiś "Inwestor" i chyba taka jest prawdziwa intencja ochrony tego wyrobiska.
Pomysł ten jest chyba jednak nieco utopijny i myśląc o rozwoju miasta należy wcześniej zintensyfikować a właściwie odtworzyć zabudowę w ścisłym centrum np. Wikarówkę, na Małym Rynku, na terenie szkoły zawodowej albo za pocztą. Teren ze szkolnymi kontenerami też się prosi o zagospodarowanie na jakiś publiczny cel (ten basen a nie jakieś hotelowe termy dla elit to by się jednak przydał) .
cdn.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.