Relacja z seminarium poświęconego rewitalizacji Kazimierza Dolnego.

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Przedstawiam państwu pierwszą część relacji z seminarium pt. Kazimierz Dolny Stolicą Polskiego Piękna – Rewitalizacja,które odbyło się 23 października 2015 roku w kazimierskim SARP -ie. W spotkaniu uczestniczyło wielu wspaniałych prelegentów. Udział wzięli także licznie przybyli mieszkańcy. W kolejnych dniach będę zamieszał nagrania kolejnych referatów zaproszonych gości. Zamieszczę także dyskusję – niekiedy burzliwą, która odbyła się na zakończenie spotkania. Seminarium trwało – ku naszemu miłemu zaskoczeniu - do godziny 20 tej. Spotkanie prowadził prof. Waldemar Wawrzyniak z Wrocławia ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) .

J.K

Dr Bogumiła Krystek-Kucewicz z Departamentu Polityki Przestrzennej,Wydziału Rozwoju  Miast, Miisterstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Dr Waldemar Siemiński (Kazimierzak) z Politechniki Warszawskiej mówi o problemach socjologicznych miasteczka.Rewelacyjny przekaz.

Prof Jeremi Królikowski SGGW,Katedra Architektury Krajobrazu,

Czytany 4026 razy

Komentarze

0
#10 grymas50 30-10-2015 14:47
www. kazimierz pl pisze o Jatkach.
Zastanawiajace, że My wszyscy o nich zapomnieliśmy, a one są NIESAMOWITE pod kazdym względem.
0
#9 grymas50 28-10-2015 17:37
"Miasto już teraz nie kończy się w kamieniołomie wedle wydumanej dei pana Żurawskiego ale rośnie na miejskich polach i na Okalu. Co gorsza będzie to bardzo byle jakie miasto a raczej miasto-wiocha." napisał@tara rara 68z9>
Jestem zdumiony trafnością. Z kolei nie masz racji piszac o zdaniu " sali" po prezentacji p. Bidachy. Delikatnie mowiąc wzbudziły one UŚMIESZEK, ale kto wie, On z KUL, a wyroki boskie NIEZBADANE SĄ. Tak przynajmniej mówią.
0
#8 tara rara 68z9 27-10-2015 21:10
Pan Żurawski ma swoje lata i pewnych rzeczy nie rozumie co było widać w jego wypowiedzi. Nie jest on ostateczną wyrocznią. W kuluarach były głosy "fachowców" że to jednak może mieć sens. W takich projektach nigdy jedna osoba nie ma ostatecznej racji; ani ja, ani inny fachowiec, ani pan Żurawski czy grymas50. To co radykalne i wydaje się na początku utopijne ostatecznie ma szanse powstać.

Kazimierz ma RADĘ urbanistyczną która jest jedynie ciałem doradczym. Jest bowiem normalne że zdanie czy pogląd na jakąś sprawę jednej osoby może wywołać moje bądź twoje zdumienie grymasie50 . Krytycznie o tym pomyśle to ty tylko tu pisałeś chyba że was jest tu pięćdziesięciu.

Miasto już teraz nie kończy się w kamieniołomie wedle wydumanej dei pana Żurawskiego ale rośnie na miejskich polach i na Okalu. Co gorsza będzie to bardzo byle jakie miasto a raczej miasto-wiocha.
0
#7 grymas50 27-10-2015 07:16
@ tara rara 68z9
Żyj sobie sobie w utopii, o której to sam piszesz cyt. "Nie przeszkadza mi to twierdzić że pomysł Bagińskiego wydaje mi się utopijny, co oczywiście nie znaczy że nie należy go rozważać."
Ci, którzy napisali juz krytycznie o tym " projekcie", są również dyletantami, jak Ty, ale oni swoje napisali w oparciu o wypowiedzi fachowców np. p. Żurawskiego.
0
#6 tara rara 68z9 26-10-2015 19:43
Aek
Dokładnie tak napisałem, że zintensyfikowanie zabudowy na dnie wyrobiska nie szkodzi krajobrazowi, a może ograniczyć "willową" zabudowę wzdłuż wszystkich możliwych dróg, A taka zabudowa szkodzi bardzo i to nie tylko krajobrazowi.
Nie przeszkadza mi to twierdzić że pomysł Bagińskiego wydaje mi się utopijny, co oczywiście nie znaczy że nie należy go rozważać.
Utopijny bo:
a) Różni prezesi różnych towarzystw, ochroniarze i pożyteczni idioci już protestują
b) Skomplikowany - płyta betonowa oparta na słupach na samym początku zanim zacznie się cokolwiek konkretnego budować
c )Drogie to wszystko - patrz punkt b
d) Projekt zakłada pewną wolność indywidualnych różnorodnych inwestycji a przy naszym rozumieniu własności i związanej z nią wolności do robienia co się chce efekt końcowy może być kiepski
e) Pewnie jakiś "Kapitał inwestycyjny" związany z jakimś prezesem "bywalcem" ostrzy sobie zęby na ten teren.
+1
#5 Alek 25-10-2015 21:32
Zamieszczone wystapienia są świetne. Prosimy o resztę. Dla naszych przodków to byłoby oczywistością, żeby miasteczko rozwijać dalej wzdłóż Wisły. A tu wręcz odwrotnie - zabudowuje się najpiekniejsze wzgórza, osie widokowe się zasłania, zabudowę się rozprasza... chore. A Pani tararara jest takim pozytecznym idiota w rękach co niektórych, którzy w Kamieniołomie niby nic by nie chcieli, ale najlepiej, zeb za pare lat tam jakiś hotel powstał. Niska zabudowa w Kamieniołomie niczemu by nie przeszkodziła.
0
#4 tara rara 68z9 25-10-2015 19:42
cd.
W Kazimierzu mają ogromne wpływy "bywalcy" z których część nawet tu „osiadła” (tak o sobie mówią) ale nie zarabiają tu pieniędzy nie posyłają tu dzieci do szkoły, maja drugie mieszkanie np. w Warszawie itd. Chcieli by mieć tu rezerwat tak "żeby nie było niczego" a zawsze znajdą różnych pożytecznych idiotów którzy im zawtórują. Ci bywalcy mają tytuły są prezesami i członkami różnych towarzystw i chcą nas w różny sposób uszczęśliwiać np. Zana Husem (już sama nazwa tej firmy jest pretensjonalna).
Mam wrażenie że jesteśmy jak jakiś kolonialny kraj. Mamy ogromne zasoby tylko koniecznie chcemy wpuścić kogoś z "kapitałem" kto je wyeksploatuje naszymi rękami płacąc nam najniższą krajową na śmieciówce. A może jednak nie chcemy tylko jakoś się temu nie potrafimy przeciwstawić. Jeśli zostawimy Kamieniołomy to wejdzie na pewno tam jakiś "Inwestor" i chyba taka jest prawdziwa intencja ochrony tego wyrobiska.
0
#3 tara rara 68z9 25-10-2015 19:39
Kazimierz to jest MIASTO a nie wieś. suburbanizacja jest wielką chorobą przestrzeni w naszych czasach. Polska jest nią bardzo dotknięta. Polakom się właściwie wydaje że tak powinno być - przekształcać na tereny budowlane kolejne miejsca gdzie jest dojazd czyli przy drodze. Cała Polska to wieś ulicówka. Nasza gmina też. Co gorsza te nowe domy na "działkach" przy drogach w Kazimierzu są niezamieszkałymi "lokatami kapitału" które kosztują nas wszystkich. To co jest skarbem Kazimierza - krajobraz jet powoli wręcz niezauważalnie niszczone przez zabudowę o takim właśnie charakterze. Intensywna zabudowa w kamieniołomie według ciekawego i sensownego urbanistycznie planu jest jakąś propozycją leczenia tej i innych chorób (o których mówił np. p. Śiemiński) naszego miasta. Plan taki musi zakładać zarówno wolność i różnorodność jak i istnienie sztywnych ram tego co publiczne i służące wszystkim. Kamieniołom nie jet rezerwatem przyrody ale terenem zniszczonym i zdegradowanym przez człowieka jakkolwiek bardzo pięknym. Jego walorem jest krajobraz który z niego widać a nie on sam a zwłaszcza jego dno.
Pomysł ten jest chyba jednak nieco utopijny i myśląc o rozwoju miasta należy wcześniej zintensyfikować a właściwie odtworzyć zabudowę w ścisłym centrum np. Wikarówkę, na Małym Rynku, na terenie szkoły zawodowej albo za pocztą. Teren ze szkolnymi kontenerami też się prosi o zagospodarowanie na jakiś publiczny cel (ten basen a nie jakieś hotelowe termy dla elit to by się jednak przydał) .
cdn.
+5
#2 plastyk 25-10-2015 11:02
A co na to "Prezes"? Tyle zabiegów, tyle kombinacji ma pójść na marne?
-6
#1 grymas50 25-10-2015 10:07
W zdumienie wszystkich wprawił profesor z KUL prezentując DRUGI Kazimierz w Kamieniołomach. Jeszcze wieksze jest to, że p. Burmistrz powołał Go do Rady urbanizacyjnej / nie pamiętam nazwy jej/

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież