Urzędnicze niedbalstwo, czy zorganizowana grupa działania …, czyli dla kolesi można wszystko?
Po kolejnej aferze uwypuklającej upadek kulturalny i intelektualnym „elit” (bez cudzysłowu nie da się…) spójrzmy na dokumenty wystawiane przez najważniejsze instytucje w Państwie. Czy poziom (nie chodzi o język lecz o aspekt merytoryczny) odpowiedzialności instytucji za przestrzeganie prawa różni się tak znacznie od poziomu Tych panów którzy przy kawiarnianych stolikach mówią to co w rzeczywistości myślą o Polsce? W 2012 roku grupa radnych Rady miejskiej zwróciła się do Budplanu, Gminnej…