Z Miasta

Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie

Ta myśl, Johna Emericha Actona , bardzo pasuje do obecnych czasów. Nie inaczej jest na kazimierskiej ziemi. Niewątpliwie środowa sesja przejdzie do tych, które zapomnieć będzie trudno. Pięć uchwał, które głosowaliśmy, zajęły nie więcej niż godzinę, łącznie z dyskusją. Reszta to klasyka obrad sesji obecnej kadencji. Przewrotnie podkreśla to również burmistrz, że takiej kadencji jeszcze nie było. I nie można nie przyznać mu racji - żart. Nigdy nie było tak,…

Wojna o kazimierską ziemie.

Kiedy przed blisko trzema laty rozpoczynała się obecna kadencja RM w Kazimierzu Dolnym każdy z państwa radnych złożył następujące ślubowanie- "Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców." Celowo przypominam treść ślubowania, w sytuacji kiedy ważą się losy Gminy i Mieszkańców, w procedowanym rekordowo długo Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego i kiedy każdy…

Zapiski z codzienności „Kamieniołomy” 23.09.2013

23.09.2013Zapiski z codzienności – „Kamieniołomy” Nieczynny od lat kamieniołom w Kazimierzu Dolnym znają wszyscy odwiedzający miasto turyści. Wystawiona na sprzedaż działka liczy 4,7 ha . W roku 2011 urzędnicy mieli nadzieję, że dzięki tej transakcji na miejskie konto wpłynie około 18,7 mln zł. To kwota porównywalna z całym rocznym budżetem miasta, który wynosi 21 mln zł. Dotychczas władze Kazimierza nie dostały jednak ani jednej oferty kupna. Gdyby któryś z tych…

Wrażenia z pieszej wizyty ws. studium u Pani Wojewody

Pomysł na piesze przejście 50km do Pani Wojewody z petycją sprzeciwiająca się niejasnym i nieczytelnym kryteriom przekształcania kazimierskiej ziemi zrodził się bardzo spontanicznie około półtora miesiąca temu. Miało to miejsce tuż po wizycie grupy radnych i Mieszkańców w Lubelskim Biurze Planowania Przestrzennego, gdzie mogliśmy usłyszeć wiele cierpkich słów pod adresem firmy planistycznej, ale również i pana burmistrza, który nie poczynił żadnych starań i zabiegów aby tereny budowlane w procedowanym studium…

Od… się od Palikota!

Katofaszyści i moherowe bojówki uczepili się Janusza Palikota jak g… błotnika, że zmienny jest i co dzień to jakaś odmiana. Zarzucają mu odejście od konserwatyzmu do lewactwa i robią z tego wielkie halo. Gdzie w tym wszystkim rozsądek i logika, gdzie tolerancja dla nawrócenia? Gdyby jakiś lewak poszedł we włosiennicy do Częstochowy, zaraz byłoby to określane jako cud i znak z niebios. Zaraz pan Terlikowski by z nim wywiad zrobił,…

50km pieszo do lubelskiego Wojewody, czyli manifest w obronie Mieszkańców gminy Kazimierz Dolny.

Prace nad Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego miasta i gminy Kazimierz Dolny trwają już ponad osiem lat, co jest swoistym rekordem i urasta do rangi kuriozum. Nigdzie w Polsce, za wyjątkiem Kazimierza, prace nad tym strategicznym dokumentem, będącym obok MPZP elementem polityki planistycznej, nie trwają tak długo. Skutkiem tak opieszałego procedowania jest brak nowych terenów inwestycyjnych, a tym samym brak perspektyw na rozwój gminy. Nie jest to jednak główny…

Raz monstrancją,raz.....

Nie wiem, czy coś się ostatnio zmieniło w naszym kraju, jeśli chodzi o obowiązek członkostwa w kościołach i partiach politycznych, ale do tej pory wydawało mi się, że jest to dobrowolne, z wyjątkiem członkostwa w PSL, które jest dziedziczne. Z powyższego powodu ze zdziwieniem odebrałem mało elegancki i uderzający w moją osobistą wolność pomysł towarzyszy z SLD, wygłoszony ustami pana Leszka Millera, żeby zakazać w kościołach agitacji politycznej. Towarzyszu Miller,…

Rok szkolny 2013/14, co nam przyniesie?

Rozpoczął się nowy rok szkolny. Piszę to w kontekście ostatnich wydarzeń, głównie pierwszego, po wakacjach, posiedzenia komisji budżetu, a także zwołanej na dzień 30 sierpnia sesji Rady Miejskiej. W czasie obrad podejmowano różnego typu kwestie. Nasze władze nie pochyliły się dostatecznie nad tematem szkoły i problemami z tym związanymi. Nikt nie chciał słuchać, gdy zadawałem burmistrzowi pytanie: Co dalej ze szkołą?! Zdumiało mnie również brak zwołania, przed rozpoczęciem roku szkolonego,…

Zapiski z codzienności: 2 września 2013 r.

Wszyscy wiemy, że w posiadaniu dużych pieniędzy jak również i we władzy jest jakaś choroba. Ludzie zamożni i sprawujący władzę zapadają na nią niejako automatycznie. Kiedyś mówiono: „Woda sodowa uderzyła mu do głowy” i była w tym święta racja. Chorobą tą jest arogancja i hipokryzja nowych elit finansowych. Władza, jak również ludzie zamożni interesują się tylko sobą i tym jak nie stracić kasy, stołków i jak nie odpaść od biurek.…

Strona 93 z 124