Z Miasta

Wojna o kazimierską ziemie.

Kiedy przed blisko trzema laty rozpoczynała się obecna kadencja RM w Kazimierzu Dolnym każdy z państwa radnych złożył następujące ślubowanie- "Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców." Celowo przypominam treść ślubowania, w sytuacji kiedy ważą się losy Gminy i Mieszkańców, w procedowanym rekordowo długo Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego i kiedy każdy…

Zapiski z codzienności „Kamieniołomy” 23.09.2013

23.09.2013Zapiski z codzienności – „Kamieniołomy” Nieczynny od lat kamieniołom w Kazimierzu Dolnym znają wszyscy odwiedzający miasto turyści. Wystawiona na sprzedaż działka liczy 4,7 ha . W roku 2011 urzędnicy mieli nadzieję, że dzięki tej transakcji na miejskie konto wpłynie około 18,7 mln zł. To kwota porównywalna z całym rocznym budżetem miasta, który wynosi 21 mln zł. Dotychczas władze Kazimierza nie dostały jednak ani jednej oferty kupna. Gdyby któryś z tych…

Wrażenia z pieszej wizyty ws. studium u Pani Wojewody

Pomysł na piesze przejście 50km do Pani Wojewody z petycją sprzeciwiająca się niejasnym i nieczytelnym kryteriom przekształcania kazimierskiej ziemi zrodził się bardzo spontanicznie około półtora miesiąca temu. Miało to miejsce tuż po wizycie grupy radnych i Mieszkańców w Lubelskim Biurze Planowania Przestrzennego, gdzie mogliśmy usłyszeć wiele cierpkich słów pod adresem firmy planistycznej, ale również i pana burmistrza, który nie poczynił żadnych starań i zabiegów aby tereny budowlane w procedowanym studium…

Od… się od Palikota!

Katofaszyści i moherowe bojówki uczepili się Janusza Palikota jak g… błotnika, że zmienny jest i co dzień to jakaś odmiana. Zarzucają mu odejście od konserwatyzmu do lewactwa i robią z tego wielkie halo. Gdzie w tym wszystkim rozsądek i logika, gdzie tolerancja dla nawrócenia? Gdyby jakiś lewak poszedł we włosiennicy do Częstochowy, zaraz byłoby to określane jako cud i znak z niebios. Zaraz pan Terlikowski by z nim wywiad zrobił,…

50km pieszo do lubelskiego Wojewody, czyli manifest w obronie Mieszkańców gminy Kazimierz Dolny.

Prace nad Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego miasta i gminy Kazimierz Dolny trwają już ponad osiem lat, co jest swoistym rekordem i urasta do rangi kuriozum. Nigdzie w Polsce, za wyjątkiem Kazimierza, prace nad tym strategicznym dokumentem, będącym obok MPZP elementem polityki planistycznej, nie trwają tak długo. Skutkiem tak opieszałego procedowania jest brak nowych terenów inwestycyjnych, a tym samym brak perspektyw na rozwój gminy. Nie jest to jednak główny…

Raz monstrancją,raz.....

Nie wiem, czy coś się ostatnio zmieniło w naszym kraju, jeśli chodzi o obowiązek członkostwa w kościołach i partiach politycznych, ale do tej pory wydawało mi się, że jest to dobrowolne, z wyjątkiem członkostwa w PSL, które jest dziedziczne. Z powyższego powodu ze zdziwieniem odebrałem mało elegancki i uderzający w moją osobistą wolność pomysł towarzyszy z SLD, wygłoszony ustami pana Leszka Millera, żeby zakazać w kościołach agitacji politycznej. Towarzyszu Miller,…

Rok szkolny 2013/14, co nam przyniesie?

Rozpoczął się nowy rok szkolny. Piszę to w kontekście ostatnich wydarzeń, głównie pierwszego, po wakacjach, posiedzenia komisji budżetu, a także zwołanej na dzień 30 sierpnia sesji Rady Miejskiej. W czasie obrad podejmowano różnego typu kwestie. Nasze władze nie pochyliły się dostatecznie nad tematem szkoły i problemami z tym związanymi. Nikt nie chciał słuchać, gdy zadawałem burmistrzowi pytanie: Co dalej ze szkołą?! Zdumiało mnie również brak zwołania, przed rozpoczęciem roku szkolonego,…

Zapiski z codzienności: 2 września 2013 r.

Wszyscy wiemy, że w posiadaniu dużych pieniędzy jak również i we władzy jest jakaś choroba. Ludzie zamożni i sprawujący władzę zapadają na nią niejako automatycznie. Kiedyś mówiono: „Woda sodowa uderzyła mu do głowy” i była w tym święta racja. Chorobą tą jest arogancja i hipokryzja nowych elit finansowych. Władza, jak również ludzie zamożni interesują się tylko sobą i tym jak nie stracić kasy, stołków i jak nie odpaść od biurek.…

Zapiski z codzienności: 28 sierpnia 2013 r.

28 sierpnia 2013 r. „Wspomnienie upałów W moim miasteczku z dzieciństwa (lata 60-te, ubiegłego wieku) w czasie upałów jeździła po mieście taka polewaczka, z której zraszano ulice, zmniejszając w ten sposób kurz i pył w powietrzu. Podlewano też rośliny, trawniki i drzewa. Teraz żyję w Kazimierzu nad Wisłą, w wieku XXI. Od wielu tygodni nie spadła tutaj ani jedna kropla deszczu. Pył lessowy pokrywa wszystko, samochody, płoty i roślinność. Upalny,…

Strona 94 z 124