Co ma pływać, nie utonie... Co ma wisieć, nie spadnie...

Oceń ten artykuł
(14 głosów)

Wczoraj wieczorem miałem okazję przejeżdżać koło nowo budowanej szkoły. Doznałem szoku kiedy zobaczyłem, że część skrzydła wschodniego "wisi" w powietrzu trzy piętra lane z betonu oparte są na stropie. I choć w koncepcji owo cudo było, to jednak nie sądziłem, że władze miasta czy sąd konkursowy zgodzi się na takie rozwiązanie dodajmy niepraktyczne i kosztowne, a przede wszystkim sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który zabrania stosowania rozwiązań awangardowych. Dochodzą do tego jeszcze horrendalne koszty wykonania.

Ważniejsze jednak jest co innego. Jaką mamy pewność, że projekt tych dość skomplikowanych rozwiązań, jest dobrze zrobiony? Skoro ów spece nie są w stanie przeczytać mapy do celów projektowych (odległość pomiędzy kapliczką a szkołą)... Skoro ów spece nie wiedzieli, że aby kotły opalane gazem mogły funkcjonować, konieczne jest doprowadzenie przyłącza gazowego do budynku... Skoro ów spece nie potrafią zmierzyć skarpy (przypomnę: myśleli, że skarpa ma 8 metrów wysokości a w rzeczywistości ma 12). Skoro ów spece nie potrafili zaprojektować "normalnego" zabezpieczenia skarpy... To wszystko sprawia, że nie ufam tej całej zbieraninie specjalistów.

Mówiąc krótko cały projekt tej nowobogackiej szkoły jest nieudolną atrapą pięknej architektury Karola Sicińskiego. Jak się wydaje współcześni architekci nie są w stanie zaprojektować coś oryginalnego własnego.

Inna kwestia, o której nie chętnie się mówi, dotyczy terenu po willi Promień. W koncepcji jest to plac manewrowy dla służb ratowniczych. Wmawiano nam, że plac manewrowy wykonywany będzie równolegle z budową szkoły, podobnie jak mur oporowy. Tak się nie dzieje, a bez wykonania tych elementów, nie otrzymamy pozwolenia na użytkowanie budynku.

Najsmutniejsze jest to, że nawet jeśli budowę szkoły uda się szczęśliwie zakończyć choć miało to nastąpić z końcem roku, to termin został przesunięty na koniec marca 2017 roku (i jak zaznaczył Burmistrz, może i on ulec zmianie), to niestety ta inwestycja będzie miała wpływ na funkcjonowanie pozostałych placówek. A jeszcze na sesji 31 marca Burmistrz stwierdził, że nie będzie likwidacji szkół wiejskich. Niestety zdanie zmienił. Wprawdzie nie mówi o ich zamknięciu, ale o pozostawieniu jedynie 3 pierwszych klas.

Czy tak będzie, zobaczymy. Sytuacja jest niezwykle dynamiczna. Zapowiedź pozostawienia 3 pierwszych klas padła w artykule zamieszczonym na Kazimierskim Portalu Internetowym w dniu 21 października 2016 roku. W tym samym dniu otrzymałem pismo od Burmistrza, z datą 20 października, w którym stwierdził, że nie prowadził żadnych analiz co do sposobu wykorzystania wolnych pomieszczeń. Jeden dzień to dużo i mało na analizy, zmianę decyzji...

Ostatnio głośno jest temat budżetu obywatelskiego, gdzie mieszkańcy raz w roku mogą rozdysponować 25 tysięcy zł. Śmieszna to kwota, ale niestety jej wielokrotność tracimy w wyniku nieprzemyślanych inwestycji.

J.K

 

 

Czytany 5148 razy

Komentarze

+1
#34 J.K 28-10-2016 17:11
Cytuję Bari:
I znowu tylko dogryzc burmistrzowi.Niby przypadkiem Pan przejezdzalpod szkola. A to ciekawe. Burmistrz chce oszczedzic na wiejskich szkolach wiec juz go atakowac juz kasac. Filozfia katolika.


A co obecny burmistrz ma wspólnego z projektem szkoły?
Czy jest coś.... o czym nie wiemy?
-1
#33 Bari 28-10-2016 14:33
I znowu tylko dogryzc burmistrzowi.Niby przypadkiem Pan przejezdzalpod szkola. A to ciekawe. Burmistrz chce oszczedzic na wiejskich szkolach wiec juz go atakowac juz kasac. Filozfia katolika.
0
#32 Rumburak 28-10-2016 12:56
[quote name="grymas50".
ps. ja mam pytanie. Ile masz lat ?
A co wiek ma do rzeczy. Ten kto udziela kredytu na nim zarabia a pieniądze płyną do nielicznych, część skapuje niżej do tych biedniejszych a kredyt spłacają wszyscy. Podobno też wszyscy korzystają z dobrodziejstwa tych i"inwestycji" na kredyt które spłacają. Ciekawe jak długo to wszystko będzie się tak kręcić?
-3
#31 grymas50 28-10-2016 11:32
Cytuję grymas50:
Cytuję Rumburak:
Dług publiczny to jest złodziejstwo. Z tych pieniędzy korzystają bogatsi politycy, lepiej ustawieni itd. , a spłacają najbiedniejsi a właściwie będą spłacać nasze dzieci ich dzieci ...

Rodzicu.
Pytanie. Której to jesteś grupy.
"Z tych pieniędzy korzystają bogatsi politycy, lepiej ustawieni itd. , a spłacają najbiedniejsi a właściwie będą spłacać nasze dzieci ich dzieci ...
I po co się pytasz ?

aha. Nie pytałeś się. To już wiesz.
ps. ja mam pytanie. Ile masz lat ?
-5
#30 grymas50 28-10-2016 11:30
Cytuję Rumburak:
Dług publiczny to jest złodziejstwo. Z tych pieniędzy korzystają bogatsi politycy, lepiej ustawieni itd. , a spłacają najbiedniejsi a właściwie będą spłacać nasze dzieci ich dzieci ...

Rodzicu.
Pytanie. Której to jesteś grupy.
"Z tych pieniędzy korzystają bogatsi politycy, lepiej ustawieni itd. , a spłacają najbiedniejsi a właściwie będą spłacać nasze dzieci ich dzieci ...
I po co się pytasz ?
+3
#29 Rumburak 28-10-2016 11:07
Dług publiczny to jest złodziejstwo. Z tych pieniędzy korzystają bogatsi politycy, lepiej ustawieni itd. , a spłacają najbiedniejsi a właściwie będą spłacać nasze dzieci ich dzieci ...
0
#28 Karol 28-10-2016 10:29
Polski dług publiczny na koniec II kwartału br. wyniósł 977,832 mln zł i osiągnął poziom 53,8 proc. PKB - podał Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat). Tym samym potwierdził wcześniejsze wyliczenia, które wskazywały na gigantyczny skok zadłużenia do jakiego doszło w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku. Przypomnimy - dług Skarbu Państwa wzrósł w tym czasie o ponad 64,4 mld zł, co oznacza, że w każdej minucie powiększał się średnio o 246 tys. zł! Quo Vadis ministrze finansów?
Quo Vadis gmino Kazimierz Dolny?
+6
#27 azor 27-10-2016 12:00
Z innej beczki dla poprawy nastroju.

Oto nowa świecka tradycja. Dzień 24 października ogłoszony został... Dniem Pracownika ZUS. Z tej okazji każdy urzędnik tej instytucji otrzymał dodatkowe 1000 zł premii. Łącznie, święto ZUS-u kosztować nas będzie aż 45 mln zł.
+2
#26 rumburak 26-10-2016 20:11
Cytuję Lesio:
Ja zadam tylko jedno pytanie. Czy można było prawnie wstrzymać budowę szkoły? Bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. Według mojej wiedzy nie. Obym nie miał racji. Jeśli natomiast mam rację. Obecny Burmistrz musiał budować szkołę, a poprzedni ponosi CAŁĄ winę. I to tak w gruncie rzeczy zamyka dyskusję w tym temacie. Czy chcecie czy nie.

Myśle że jak obecny burmistrz by wstrzymał tę megalomanię to była by wielka wrzawa i niezadowolenie także tych który widzą dziś bezsens tej inwestycji. Więc były by koszty polityczne...
Same konsekwencje prawne a raczej finansowe były by na pewno tylko jest pytanie co się bardziej opłaca. Czy raz zapłacić kary, czy przez lata dzwigać koszty utrzymania tego kolosa który w końcu zostanie łaskawie przez kogoś kupiony i przerobiony np. na hotel
Z basenem przed laty była podobna historia i gmina musiała zapłacić za "zwycięski projekt" w wersji realizacyjnej i na szczęście nie było jeszcze umowy z wykonawcą.
+1
#25 kazimierzak 25-10-2016 18:10
Cytuję murbeton:
"Ostatnio głośno jest temat budżetu obywatelskiego, gdzie mieszkańcy raz w roku mogą rozdysponować 25 tysięcy zł. Śmieszna to kwota, ale niestety jej wielokrotność tracimy w wyniku nieprzemyślanych inwestycji."
Kwota 25000 nie jest śmieszna, wiele osób zarabia tyle pracując cały rok.
Najważniejsze, nie wydać ich na jakiś nieprzemyślany projekt.
Jak projekt z wodotryskiem pod kościelnym murem.

Sam pokazujesz śmieszność całej tej sytuacji, choć tego nie dostrzegasz... W samym Kazimierzu jest ponad 2000 mieszkańców, a więc oddano nam do dyspozycji 12,5 zł na rok. I to oczywiście burmistrz dał - bynajmniej nie ze swojej kieszeni.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież