Trupy dzików ścielą się w kazimierskich wąwozach

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Plaga dzików daje się we znaki nie tylko rolnikom. Jak wiemy jest to powszechny problem, który zdominował  życie mieszkańców  małych miejscowości .  Mimo upływu czasy władze samorządowe, koła łowieckie, jak też inspekcie weterynaryjne   nie potrafią poradzić sobie z problemem.

W mieście ,nie tak  dawno, odbyło się  spotkanie w sprawie dzików . I co? I nic.  Nawet nie pofatygowano się streścić tego co istotne było na zebraniu.

A tym czasem dziki ścielą się po kazimierskich wąwozach.

25 listopada został zgłoszony padły dzik. Przejechała ekipa…., zawinęła dzika w worek, i poszła sobie. Dzik leży  do dnia dzisiejszego. Tak. Do dnia dzisiejszego. Zaniepokojeni mieszkańcy są bez silni . Magistrat przerzuca odpowiedzialność, a śmierdzący problem pozostaje nierozwiązany.

Dzisiaj skontaktowałem się telefonicznie z inspekcją weterynaryjną w Puławach, gdzie  poinformowany  zostałem  ,że zgodnie z przepisami dzik jest „własnością” gminy ale uprzątnięcie zdechłego dzika należy do właściciela działki . Na domiar złego okazało się ,że dzik leży  w granicy dwóch działek. I trudno określić kto ma sprzątnąć dzika (sic).  

Obecnie problem polega na tym kto i jak ma  przetransportować zdechłego  dzika do miejsca ogólnie dostępnego (drogi)  aby Bacutil  mógł truchło zabrać .  

Tak więc czekamy na działanie  magistratu, co by  śmierdzący problem mógł zniknąć na zawsze .

J.K

Czytany 1023 razy

Komentarze

+3
#8 myśliwy 07-12-2021 07:18
Janusz, mięso dzika już skruszało, bierz na kiełbasę ja przyniosę bimber i miło święta zlecą ;)
+2
#7 Ania 06-12-2021 21:04
Przy ul. Słonecznej w zagajniku też leży padły dzik. Służby były zawiadamiane, ale leży nadal.
-2
#6 Dzik 06-12-2021 20:43
Cytuję Lolek:
Słucham sesji. Jak to gmina nie ma mieszkań komunalnych!!!! W lecie tego roku mieszkanie w kamienicy gdańskiej otrzymał jako dodatkowe jeden z lokatorów tejże. Pragnę nadmienić że sprawy te prowadzi pani - ulubiony owoc jesienny. Czyż nie dziwne to! Ponoć rok wcześniej nie spełniał warunków do socjalu i nagle bach!

Cytuję Lolek:
Słucham sesji. Jak to gmina nie ma mieszkań komunalnych!!!! W lecie tego roku mieszkanie w kamienicy gdańskiej otrzymał jako dodatkowe jeden z lokatorów tejże. Pragnę nadmienić że sprawy te prowadzi pani - ulubiony owoc jesienny. Czyż nie dziwne to! Ponoć rok wcześniej nie spełniał warunków do socjalu i nagle bach!

Żal ci *****e ściska lolek
+7
#5 Lolek 06-12-2021 15:37
Słucham sesji. Jak to gmina nie ma mieszkań komunalnych!!!! W lecie tego roku mieszkanie w kamienicy gdańskiej otrzymał jako dodatkowe jeden z lokatorów tejże. Pragnę nadmienić że sprawy te prowadzi pani - ulubiony owoc jesienny. Czyż nie dziwne to! Ponoć rok wcześniej nie spełniał warunków do socjalu i nagle bach!
+2
#4 rozpacz 06-12-2021 13:17
Cytuję dzik:
to może napisz Janusz co było na tym spotkaniu

Chyba takie informacje powinniśmy uzyskać od burmistrza Kazimierza a nie od radnego nie sądzisz?
+4
#3 dzik 06-12-2021 12:38
to może napisz Janusz co było na tym spotkaniu
+3
#2 Obserwator 06-12-2021 12:04
Ostatnio wracałem na piechotę i słyszałem dziki jak ryły na polu. Było ciemno. Rozmawiałem przez telefon, one zajęte były jedzeniem. Dopóki się ich nie straszy nie ma powodu do paniki. Dzik też człowiek.
+2
#1 dzik 06-12-2021 09:23
Jak to dobrze, że w Kazimierzu nie ma straży miejskiej. Będziemy hasać, ryć, padać trupem też.

"Jak mówił na środowej konferencji wiceprezydent miasta Tomasz Kayser, w ub.r. odnotowano kilkaset wypadków z udziałem zwierząt; pod kołami zginęło 53 dzików i 60 saren.

„Już te liczby pokazują, że prawdopodobieństwo spotkania dzikiego zwierzęcia na poznańskich ulicach jest bardzo wysokie. A zderzenie z dzikiem powoduje poważne konsekwencje i dla zwierzęcia, i dla kierowcy oraz jego auta” – podkreślił wiceprezydent.

Miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków z udziałem zwierząt, mają być lepiej oznakowane - mówili policjanci na konferencji.

Miejskie służby przestrzegają przed kontaktem z dzikimi zwierzętami - mogą one nie tylko stanowić zagrożenie dla użytkowników dróg, ale także roznosić wściekliznę. Eksperci podkreślają, by dzikich zwierząt w żadnym przypadku nie dotykać, nie płoszyć, nie szczuć psami, nie zabierać też z miejsca ich przebywania. Przypadki napotkania zwierząt należy zgłaszać straży miejskiej."

Dodaj komentarz