Resztówka...... zwrócona właścicielom, kilkuletni bój o "Wikarówkę" zakończony

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Ostatnia, XII sesja Rady Miejskiej była sesją historyczną. Radni jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie zbycia nieruchomości przy ul. Nadrzecznej. Oczywiście chodzi o teren tzw. „Wikarówki”. Grunt zostanie sprzedany z bonifikatą, na rzecz organizacji pożytku publicznego, w trybie bezprzetargowym, zgodnie z ustawą. Od kilku lat prężnie działające Kazimierskie Stowarzyszenie Dobroczynnego, będzie zobowiązane do prowadzenia – w oparciu o niniejszą nieruchomość – działalności statutowej. Po wielu latach zabiegów, ziemia wreszcie wraca do swego pierwotnego właściciela.

Obecnie obszar dawnej „Wikarówki” jest terenem zdegradowanym, wymagającym jak najszybszych interwencji naprawczych i inwestycyjnych. Wszystkim Radnym dziękuję za ten wspaniały gest. Jestem przekonany, że miejsce to będzie służyło wszystkim mieszkańcom. Zarządowi Stowarzyszenia życzę pomyślności w działaniach.

Ostatnio na fb Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego ukazał się interesujący tekst przywołujący historię Fundacji. Za zgodą Autorki, zamieszczam go na tej stronie i zachęcam do zapoznania się.

J.K

 

WIKARÓWKA” – UTRACONE MIENIE HISTORYCZNEJ FUNDACJI DLA STARCÓW I KALEK W KAZIMIERZU DOLNYM

O wielowiekowym istnieniu Fundacji dla Starców i Kalek pw. św. Anny w pejzażu Kazimierza Dolnego świadczy zabytkowy zespół architektoniczny, usytuowany we wschodniej części Małego Rynku, pomiędzy ul. Lubelską a Grodarzem. Należy do niego szpital w którym obecnie mieści się Kazimierski Ośrodek Kultury Promocji i Turystyki. Budynek służył jako przytułek dla chorych, bezdomnych i ubogich. Obok niego usytuowano kościół pw. św. Anny i św. Ducha oraz mały domek, wraz z przyległą zabudową gospodarczą, w którym mieszkał kapłan opiekujący się mieszkańcami przytułku, pełniąc funkcję prepozyta.

Początki Fundacji nie są do końca jasne, wiadomo, że istniała ona już w 1530 roku, będąc organizacją kościelną, współzarządzaną także przez świeckiego prowizora, wyłanianego spośród parafian. W 1641 roku przy kościele szpitalnym erygowano również Bractwo Świętej Anny, które wspomagało działalność kazimierskiej instytucji dobroczynnej. Przez stulecia Parafianie przekazywali swe dobra na własność Fundacji, po to, aby pieniądze pozyskiwane z dzierżaw mogły z kolei być wydatkowane na potrzeby pensjonariuszy. Świadczą o tym dziesiątki testamentów, zachowanych w archiwum kościoła farnego. Akta wizytacyjne wymieniają, że Fundacja posiadała rozległe dobra ziemskie, domy czynszowe a do 1802 roku także browar, który został następnie zlicytowany. Kardynał Jerzy Radziwiłł ustanowił dziesięcinę ze wsi Trzcianki. Darowizna ta przez stulecia przeznaczana na dzieło miłosierdzia w Kazimierzu Dolnym, została zatwierdzona przez króla Zygmunta III w dniu 19 października 1595 roku. Na podstawie danych archiwalnych szacuje się, że do czasu zaborów fundacja posiadała ponad 300 ha gruntów oraz liczne nieruchomości w miasteczku.

Ubożenie mieszczaństwa kazimierskiego w związku z wojnami i zaborami, doprowadziło do zniszczenia budynków. W 1838 roku pojawiają się informacje, że pieniądze z dzierżaw przejmowało miasto w związku z rosnącymi potrzebami. Przytułek określany w źródłach z tamtych lat jako „Parafialny Dom Schronień” na skutek zabiegów władz zaborczych został przekazany pod zarząd Rady Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych, co w rzeczywistości było przejęciem funduszy Fundacji. Odtąd ciężar utrzymania pensjonariuszy, oraz szpitalnej świątyni w całości spoczął na kazimierskim kościele parafialnym. W tym czasie w izbie znajdującej się w południowej części przytułku zorganizowano tymczasową szkołę elementarną. W latach siedemdziesiątych XIX wieku swoimi staraniami o poprawę jakości stanu technicznego budynków jak i istnienia całej fundacji wsławił się ks. Mateusz Serwiński, proboszcz kazimierski, co zostało obszernie odnotowane w aktach parafialnych.

Fundacja istniała nieprzerwanie do 1954 roku mimo trudności losowych, finansowych i zniszczeń wojennych. W czasie II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych cała troska spoczywała na ks. Józefie Małysiaku i współpracujących z nim siostrami betankami. Od początku XX wieku stopniowo poddawano licytacji kolejne grunty. W dniu likwidacji pozostało ich jedynie ponad 60 ha, które przeszły na własność skarbu państwa. Dzięki dobroci mieszkańców i ogromnym wsparciu Kościoła, Fundacja przez kilkaset lat wspierała najuboższych niosąc im pomoc i dając schronienie. Była jedną z najdłużej działających instytucji filantropijnych i bez wątpienia stanowi dziedzictwo kulturowe Polski.

W 2012 roku z inicjatywy Parafian powołano do życia Kazimierskie Stowarzyszenie Dobroczynne pw. św. Anny, które kontynuuje tradycję przekazaną przez historyczną Fundację dla Starców i Kalek pw. św. Anny. Celem stowarzyszenia jest niesienie pomocy i wspieranie osób zagrożonych wykluczeniem czy też znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych. Wolontariusze stowarzyszenia, posługujący Niepełnosprawnym oraz Samotnym, organizują spotkania świąteczne jak również czas wolny. Podkreślają że pragną pomóc potrzebującym zintegrować się ze społeczeństwem, odkryć pasje i głęboko zakopane talenty. Dlatego też stowarzyszenie umożliwia swym podopiecznym twórcze spędzanie czasu na zajęciach z rysunku i malarstwa oraz warsztatach terapii manualnej. Dzieła rąk ludzkich prezentowane są na wystawach lub sprzedawane na jarmarkach. Stowarzyszenie organizuje także koncerty charytatywne oraz integracyjne pikniki rodzinne. Wszelkie dochody przeznaczane są na działalność statutową organizacji. Wolontariusze docierają do rodzin ubogich, wielodzietnych jak również tych, którzy potrzebują wsparcia. Priorytetem organizacji jest stworzenie wspólnoty, poczucia akceptacji, więzi i przydatności w społeczeństwie.

Stowarzyszenie istnieje przy wsparciu Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła w Kazimierzu Dolnym. Obecnie wszelkie działania odbywają się na terenie parafii, w budynku starej plebanii. To miejsce jednak ma wiele ograniczeń i nie daje możliwości rozwoju. Nawiązując do tradycji historycznej Fundacji dla Starców i Kalek pw. św. Anny, planowane jest stworzenie terapeutycznego ośrodka pobytu dziennego dla podopiecznych. Członkowie stowarzyszenia mają nadzieję, że z udziałem ludzi otwartych serc, zwłaszcza mieszkańców uda się tego dokonać. 
Dziękujemy za Państwa obecność i każdego rodzaju wsparcie, które niewątpliwie przyczynia się do rozwoju dalszej działalności Kazimierskiego Stowarzyszenia Dobroczynnego pw. św. Anny.

 

 

Źródło:

https://www.facebook.com/samorzad.mieszkancow.kazimierza.dolnego/posts/450425235147006

 

Czytany 4101 razy

Komentarze

+3
#6 grymas50 28-11-2015 09:23
"Użytkownik wieczysty ma prawa zbliżone do właściciela. Korzysta z gruntu z wyłączeniem innych osób."
+2
#5 grymas50 28-11-2015 09:20
"Wygaśnięcie prawa użytkowania wieczystego

Wygaśnięcie prawa użytkowania wieczystego może nastąpić w szczególności w następujących przypadkach:

upływ czasu, na który została zawarta umowa ustanawiająca użytkowanie wieczyste – jeżeli strony jej nie przedłużą;
rozwiązanie przez strony umowy ustanawiającej użytkowanie wieczyste;
konfuzja praw – "złączenie się praw" przykładowo ma miejsce gdy Skarb Państwa będący właścicielem gruntu nabywa od dotychczasowego użytkownika wieczystego tego gruntu jego prawo użytkowania wieczystego. W momencie nabycia, prawo użytkowania wieczystego ulega konfuzji z prawem własności Skarbu Państwa i wygasa, gdyż nie może być on jednocześnie właścicielem i użytkownikiem wieczystym tego samego gruntu.
jednostronne rozwiązanie umowy o ustanowienie użytkowania wieczystego przez właściciela gruntu – w przypadku gdy wieczysty użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzecznym z jego przeznaczeniem określonym w umowie. Przykładowo gdy zamiast osiedla mieszkaniowego określonego w umowie wybudował hipermarket.
+1
#4 grymas50 28-11-2015 07:56
Cytuję AAA:
Juź esterka jest w wieczystym użytkowaniu i co z tego wynika? Nic. Stoi ruina, odzyskać jej nie można. To całe wieczyste uzytkowanie to jakiś kretyński archaizm.

To nie kupiono jej ? W takim razie dziwię sie rajcom, że przez 20 lat nie sa w stanie NIC ZROBIĆ>
Pani Przewodnicząca Samorządu.
Może by tak , obok Wikarówki i ta sprawę poruszyc.
Toć to CENTRUM miasteczka. Na ruinach " Esterki" stoi namiot. Czy takie były zapisy w umowie o WIECZYSTYM UŻYTKOWANIU ?.
0
#3 AAA 27-11-2015 21:49
Juź esterka jest w wieczystym użytkowaniu i co z tego wynika? Nic. Stoi ruina, odzyskać jej nie można. To całe wieczyste uzytkowanie to jakiś kretyński archaizm.
+2
#2 z miasta 27-11-2015 20:57
Na Sesji październikowej była mowa o wieczystym użytkowaniu, a nie sprzedaży. Dlaczego został zatem zmieniony zapis uchwały?
+3
#1 grymas50 27-11-2015 18:24
Czy aby to ta sama treśc oświadczenia, ktora " zawisła" chyba 3 -4 dni temu?
Dzisiaj z artykułu:
"Grunt zostanie sprzedany z bonifikatą, na rzecz organizacji pożytku publicznego, w trybie bezprzetargowym, zgodnie z ustawą. "
Grunt " sprzedany". Kto stawi czola budowie? Czy : " Oni,My, Wy" zapisani jako : "
ludzi otwartych serc, zwłaszcza mieszkańców uda się tego dokonać."?
Dopomóż Panie.
Jak będzie?. Ano. To nowe , na rok 2016 zadanie Gminy. Czy wydoli?. Ano. Jak Bóg da.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież