Tu gdzie niegdyś była szopa...
Przez lata władze samorządowe, instytucje Państwa krzyżowały Waldka , że chciał zamieszkać na kazimierskiej ziemi. Argumenty muzyka nie docierały do oberurzędników. Kiedy artysta odwoływał się wprost do Konstytucji tj. prawa do zaspokojenie elementarnych potrze życiowych, szydzono z niego. W miejscu gdzie nigdy nie miała powstać zabudowa w obecnym ( MPZP) przewidziana jest zabudowa mieszkaniowa i pensjonatowa. Od tamtego czasu minęła dekada. Nieopodal w miejscu z widokiem „ za milion dolarów…