Na lipę.... - hajda !
Poniżej lipa, która zagrażała życiu i zdrowiu radnej Ewie Wolnej.Po interpelacji radnej Wolnej interwencja w sprawie lipy....została podjęta w niespełna 48 godzin.Pani Ewo nawet były (pani) burmistrz Grzegorz Dunia nie załatwiłby tej interwencji szybciej.Czy zatem przekona sie pani do tego,że Andrzej Pisula jest także Pani burmistrzem? Inna kwestia to to,czy lipa faktycznie była zagrożeniem.....Podciąć konary nie znaczy zniszczyć drzewo.Na moje oko lipa mogłaby stać następne 200 lat. Ale kazimierski magistrat…