Pójdę pieszo…70km dla Szymka.
O chorobie Szymka dowiedziałem się przypadkowo w styczniu 2014r, kiedy miałem okazję zobaczyć ulotkę będącą apelem, jaki rodzice skierowali do ludzi dobrej woli o przekazywanie 1% podatku. Już wówczas zastanawiałem czy mógłbym pomóc, a jeżeli już, to jak, aby nagłośnić tą akcję? Może pomaszerować, jak we wrześniu 2013r 50km- zastanawiałem się. Tylko, to już było. Należało zrobić coś więcej. Może zwiększyć dystans, a może zrobić coś innego? Z uwagi na…