Zapiski z codzienności: 28 sierpnia 2013 r.
28 sierpnia 2013 r. „Wspomnienie upałów W moim miasteczku z dzieciństwa (lata 60-te, ubiegłego wieku) w czasie upałów jeździła po mieście taka polewaczka, z której zraszano ulice, zmniejszając w ten sposób kurz i pył w powietrzu. Podlewano też rośliny, trawniki i drzewa. Teraz żyję w Kazimierzu nad Wisłą, w wieku XXI. Od wielu tygodni nie spadła tutaj ani jedna kropla deszczu. Pył lessowy pokrywa wszystko, samochody, płoty i roślinność. Upalny,…