Powroty - Zdzisław Podkański
POWROTY Red. Po co znów włącza się Pan w główny nurt polityki. Brakuje panu warszawskiego powietrza i bywania na salonach? ZP. Wiodę spokojne życie, które sobie bardzo cenię, ale są ważniejsze sprawy niż moja wygoda. Nie mogę stać z boku i patrzeć jak Polska ginie. Ponad bilion długu, 3 miliony młodych ludzi na emigracji zarobkowej, korupcja i zwykłe złodziejstwo to aż nadto wiele żeby ktoś taki jak ja zaczął dziać.…